Posted in Lepszy rydz niż nic, Reklama, Się czyta, Z fotopuszki, tagged 5 minut z Anką, Achim, Andaluzja, Barbara Tylicka, Bazyli, ciotka Janka, Grecja, korekta, korekta Gupi Czesio, obiad, odsyłacz, poczta, pocztówka, pogoda, Pszczółek, Santoryn, warsztat, wylepki, z przypisem on 2 września 2025|
21 Komentarzy »
Parno, ze sporym zachmurzeniem. 27°C. Po osiemnastej przelotny deszcz, krótki, ale intensywny.
Rano nie zdążam skończyć rozmowy z mamą, a już muszę zaczynać drugą, bo na komórkę dzwoni ciotka Janka, która sobie uświadomiła, że dawno nie odzywała się do najstarszego z bratanków. A byłem lekko zaskoczony, bo wczoraj wieczorem zatelefonowała tylko na wieś do mamy, a przeważnie najpierw uszczęśliwia mnie, a bratową w dalszej kolejności. Nieistotne szczegóły.
Od razu przy śniadaniu biorę się za gotowanie gara zupy na obiad (wyszła pikantna kartoflanka, bo papryki sypnęło mi się ze słoika nadmiernie szczodrze, a ziemniaków kupiłem zwyczajnie za dużo jak na zupę jarzynową) i kończę utylizację pudełek po zapałkach, które mi się uzbierały przez ostatni rok czy dwa (mam głupi zwyczaj nie wyrzucać pudełek po zapałkach).

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ W poczcie jest wreszcie kartka z Grecji, Santoryn z czerwca, już trochę spisana na straty, więc ucieszyłem się bardziej niż normalnie. Zwłaszcza że po pocztówce nie widać w ogóle tego czasu podróży, a ponoć egzemplarz z tego samego nadania, wysłany do Wielkiej Brytanii, dotarł w bardzo marnym stanie. Do kompletu jest kartka z Andaluzji, której wystarczyło na podróż pocztą dwanaście dni. Jednak nadal mnie cieszy, że mogę znaleźć w poczcie coś więcej niż same rachunki. Błogosławieni, którzy wysyłają kartki z podróży.

+
LEKTURA UZUPEŁNIAJĄCA:
5 minut z Anką: Zanim wzięłam długopis do ręki, to znowu miałam straszne opory.
Doskonale rozumiem rozterki młodej autorki¹, bo mentalnie jestem na podobnym poziomie.
_______
¹ Tzn. mam świadomość, że to zapewne pisała dorosła osoba (nadal obstawiam Barbarę Tylicką), ale gdyby autorką była autentyczna czternastolatka…
Read Full Post »