
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Rozsypał mi się fotel od komputera. Coś gdzieś pękło od spodu, możliwe, że w mechanizmie bujania. W każdym razie fotel stracił właściwości użytkowe, bo wychylał się i do tyłu, i na boki w niebezpiecznych zakresach. Normalnie bym wyniósł gruchota na strych i się zastanowił, co dalej, ale Paweł¹ mi brzęczał nad głową, normalnie jak baba jakaś, „Nie zagracaj… nie zagracaj… nie zagracaj…”. No to od razu rozkręciłem mebel i kazałem mu wynieść na śmietnik. A teraz siedzę na starym, twardym, za wysokim do biurka krześle kuchennym i czytam w necie, że sam mechanizm bujania można bez problemu dokupić i wymienić. Ale już po ptakach, nie będę ganiał na śmietnik grzebać w kontenerze. Zwłaszcza, że może to nie mechanizm, tylko co innego poszło.
__________
¹ Brat nocuje, bo się w sobotę rano umówił na kolejne dziaranie u znajomego tatuażysty (12:00; ma to być coś dużego, a przynajmniej czasochłonnego, na cztery godziny kłucia).
Posts Tagged ‘fotel komputerowy’
Walentynki
Posted in Lepszy rydz niż nic, Z fotopuszki, tagged Acapulco, Achim, awaria, Bazyli, fotel komputerowy, korekta (R), Meksyk, Paweł, pocztówka, takie tam, tatuaż, Walentynki, z przypisem on 14 lutego 2025| 28 Komentarzy »
Dzień dwa tysiące pięćset dwudziesty dziewiąty (wtorek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged babka, Biedronka, fotel komputerowy, kiermasz książki, korekta, Marcin Wroński, obiad on 16 lutego 2021| 10 Komentarzy »
Z popołudniowego wyjścia do Biedronki wracam jedynie z normalnymi zakupami żywnościowymi. Przejrzałem ofertę wczorajszego kiermaszu książek (9,90 zł/sztuka), ale nie uległem pokusie nawet przy kryminałach Marcina Wrońskiego.
Na obiad babce odgrzewam wczorajszy makaron. Sobie gotuję kaszę mannę i zjadam wieczorem z resztką żurawinowego dżemu.
Fotel komputerowy tak mi się rozjechał (zużył pod nadmiernym ciężarem?), że wygodnie da się już w nim tylko półleżeć. Przy oglądaniu filmów żaden problem, zwykłe netowanie mocno to jednak utrudnia.
Dzień trzysta dwunasty (czwartek)
Posted in Forum, Lepszy rydz niż nic, Z fotopuszki, tagged Allegro, Bazyli, fikus, Forum Gejowa, fotel komputerowy, obiad, Pszczółek, widokówka, zakupy w sieci, zdjęcie on 22 stycznia 2015| 32 Komentarze »
O czternastej (właśnie nastawiałem wodę do podgrzania pierogów) kurier przyniósł pudło z moim nowym fotelem komputerowym (do komputera? do siedzenia przy komputerze?). Zbierałem się z zakupem blisko rok (kasę dostałem od rodziców przy poprzednich urodzinach). I pewnie gdyby ze starego gruchota nie zaczęły się sypiać jakieś wióry (w oparciu była sklejka?) nadal bym się tylko zbierał. Perspektywa codziennego odkurzania zmobilizowała mnie do działania i po krótkich konsultacjach na forum dokonałem wyboru i zakupu.
Po obiedzie szybko skręciłem fotel (Giovani, w kolorze czarnym). A później ponad godzinę walczyłem z fikusem. Nowy mebel, masywniejszy od starego krzesła, potrzebował przy biurku więcej miejsca. Pociągnęło to za sobą konieczność obcięciu dwóch konarów kwiatka, a później zmiany stabilizujących wiązań (z braku miejsca na podpórki część gałęzi opiera się na sznurkach przymocowanych do karniszy).



