Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Diuna’


Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Po jedenastej, gdy zjawiłem się na poczcie po znaczki, tłumek w głównej sali był tak gęsty, że nie wchodziłem już do środka, tylko zainicjowałem kolejkę w przedsionku. Gdy po odstaniu trzydziestu, czterdziestu minut wychodziłem z budynku, przedsionek też już był pełny klientów złaknionych usług Poczty Polskiej.
Od razu przy śniadaniu gotuję gar jarzynowej na obiad. Na wieczór (20:00) zaplanowałem wyjście do kina na drugą część „Diuny”, przekonany ostatecznie recenzją Radka Teklaka, który napisał na Facebooku:

Film polecam, jest wizualnym cukierkiem, nie czuć dłużyzn, precelki były smaczne, z kina wyszedłem z poczuciem obcowania z bardzo ładną fabularną pustką. Potrzebne są takie filmy. Ode mnie nieironicznie mocne 8 na 10, bardzo ładne kino odpoczynkowe.

Dodano o godz. 18:15

Usprawnienie WordPressu, które pojawiło się niedawno w komentarzach (Enable blocks in comments) można wyłączyć w panelu bloga (karta Ustawienia>Dyskusja)! Ufff!

Wrażenia z kina, prawie na gorąco (godz. 23:28)

Obejrzałem dwójkę „Diuny”. Z przyjemnością, ale bez zachwytu, jaki mi momentami towarzyszył przy pierwszej części.
Wątek Chani faktycznie¹ jak z innej bajki. Aż żałowałem, że Herbert nie zamknął go wcześniej i bohaterka się jeszcze pojawi na ekranie, o ile się pojawią kolejne filmy z cyklu.
I jednak widać trochę, że to bardzo stara fantastyka (wydanie książkowe 1965). Już teraz są o wiele lepsze metody zachowania linii genetycznej niż zdanie się na zapłodnienie jednej samicy. No i ta walka wręcz, na noże czy inne miecze, jako podstawowa metoda prowadzenia wojny? Serio to ma nas (w znaczeniu – ludzkość) czekać w odległej przyszłości?
Na sali było siedem osób płci męskiej, w tym jedna chyba naćpana, bo nadpobudliwa², wyproszona kulturalnie w połowie seansu przez któregoś z siedzących blisko, a mniej opanowanych³ widzów. Poskutkowało jedno „Wychodzisz albo ci ryja obiję”. Daleko siedziałem (rząd siódmy, miejsce siódme), ale nawet ja uwierzyłem od razu, że by obił i by się przy tym w ogóle nie oszczędzał. Ta interwencja była tak potrzebna, że normalnie z trudem powstrzymałem się od oklasków, którymi mógłbym okazać swoją radość i wdzięczność.

____________________________
¹ Tu się znów ucieknę do cytatu z recenzji z Teklaka:

Dramy Chani wyglądały jak dramy z teen dramy z powodu tego, jak zostały zagrane. Zendaya jest fajna, ale aktorka z niej jest co najwyżej przeciętna, mówię na podstawie tych filmów, które oglądałem. Więc nawet jeżeli chciała pokazać, że jest jedyną, której nie zaćmiła wizja Paula jako nowego Mahdiego, i że jak Paul w to pójdzie, to skończy się to chujowo, to jej to pokazywanie nie wyszło za grosz. Wyszło jej natomiast bardzo ślicznie zagranie sfochowanej dziewczynki prosto z Mean Girls, ale to według mnie zupełnie nie o to chodziło reżyserowi.

² Facet nie mógł się powstrzymać od komentowania oglądanych scen.
³ Albo prozaiczniej – jedyny asertywny.
w prawo Radek Teklak o Diunie

Read Full Post »

Ciepło (13 °C) i pochmurnie, ale z większymi przejaśnieniami.
Od śniadania świętuję przy radioodbiorniku urodziny Dwójki, finałowy koncert¹ odsłuchując dwukrotnie, bo też w wersji wideo dostępnej na YouTUBE.
Dobrze po zmroku odbieram z paczkomatu przesyłkę z książkami. Coś się dzieje w mieście, bo policja zamknęła ruch na ulicy prowadzącej do dużego kościoła, a latarnie obwieszono państwowymi flagami, ale pojęcia nie mam co². Bym podszedł do policjantki kierującej ruchem i spytał, ale korzystając z dobrodziejstw mroku, wyszedłem ubrany w grubą zimową kurtkę³, powyciągane, przetarte na kolanach⁴ dresy i sandały nałożone do siwych, wełnianych skarpet.
Wieczorem oglądam pierwszą część „Diuny” (2021), widowiskową i ładnie zagraną. Powieść czytałem na tyle dawno, że pamiętałem tylko ogólny zarys akcji. Przez co nie przeżyłem żadnych zaskoczeń, ale jeśli nawet były w ekranizacji jakieś znaczne odstępstwa od literackiego pierwowzoru, to ich też nie zauważyłem. Ogólnie było całkiem przyjemnie. Może się wybiorę do kina, gdy będą grali u mnie drugą część.

___________
¹ „Cztery pory roku” Vivaldiego we współczesnym duchu i kameralnej interpretacji na klawesyn (Lilianna Stawarz) i wiolonczelę (Marcin Zdunik).
² Sprawdziłem teraz w necie. Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych były. Stąd i kanonada (salwa honorowa), której echo doleciało do mnie, gdy już wchodziłem do bloku.
³ Koniecznie muszę ją zmienić na lżejszy model.
⁴ Ale są zacerowane całkiem artystycznie czarnym kordonkiem, więc tak zupełnie jak ostatni łachmaniarz nie wyglądam. Zwłaszcza po zmroku.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij