
Skoro widać obrazek, to albo komputer mi padł na amen, albo jest w naprawie.
Posts Tagged ‘awaria komputera’
Czasoumilacz
Posted in Bez komentarza, Towary zastępcze, Z fotopuszki, tagged awaria komputera, czasoumilacz, korekta (R), kreator obrazów Bing on 12 grudnia 2023| 15 Komentarzy »
Dzień trzy tysiące sto dwudziesty piąty (środa)
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged awaria komputera, blogowanie, korekta (a), płyta główna, rozczarowanie, takie tam on 5 października 2022| 18 Komentarzy »
Wróciłem.
Tak na pół gwizdka na razie, bo nadal nie czuję się zbyt pewnie na starym komputerze z nową (prymitywniejszą?) płytą główną. Zanim wszystko ogarnę i nadrobię zaległości pewnie minie trochę czasu.
Ale już mogę korzystać z netu w domu, więc… Tu by pasowało – więc możecie się nie martwić – ale widziałem te szyderstwa w komentarzach, zamiast słów otuchy i jestem w kropce.
Powinienem zmienić adres bloga i poszukać sobie nowych, wrażliwszych czytelników?
Dzień trzy tysiące sto dwudziesty trzeci (poniedziałek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged awaria komputera, blogowanie, korekta (a), Polly, takie tam, z przypisem on 3 października 2022| 22 Komentarze »
Nadal jestem w lesie. Tak jak przypuszczałem przed weekendem nikt mojego blaszaka nawet nie rozkręcił. Nie spodziewam się też, by informatyk zajrzał do niego już dzisiaj. Może jutro. W najlepszym wypadku. Czyli przynajmniej do czwartku mogę się nie spodziewać telefonu z informacjami na czym stoję.
Przejrzałem pobieżnie komentarze pod piątkową blotką¹. Nie wiem, może zbyt pobieżnie, albo to wina niekomfortowych warunków (znów korzystam z komputera w bibliotece), bo jakoś nie dostrzegam w nich słów otuchy i pociechy. Nieważne.
Odcięty od Internetu wróciłem do prowadzenia tradycyjnych notatek (w brulionie z błękitną okładką). Myślałem – wpadnę do czytelni na godzinkę i wrzucę na blog, co zanotowałem przez weekend. Ale chyba nie warto zawracać sobie tym głowy.
______________
¹ Mam mało czasu na wizytę w zamku, więc odpowiem na wszystkie wpisy dopiero po powrocie do normalnego netowania. Teraz ewentualnie Polly może mnie wyręczyć. Jeśli ma chęć i nadal się poczuwa do bycia domownikiem na tym blogu. Jak tam, Polly, poczuwasz się?
Z notatek w błękitnym brulionie (I)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się czyta, Się ogląda, Łatka, tagged Allegro, awaria komputera, ból głowy, Biedronka, Echa śpiące, Fakty, Fenomen opery, Joanna Kulmowa, Joe Hill, komputer, NOS4A2, obiad, Somersby, takie tam, telewizja, TVN, TVP1, Wiadomości, z przypisem, zakupy on 1 października 2022| 6 Komentarzy »
Drugi dzień odwyku od ułudy życia wśród ludzi. Dosypiam do czternastej, przeczekując w łóżku ból głowy. Po śniadaniu doczytuję NOS4A2 Joe’go Hilla. Nie było to w sumie takie najgorsze, może sobie coś jeszcze tego autora kiedyś wypożyczę. Po osiemnastej wychodzę do paczkomatu przy Gamie (d. Nemezja) po przesyłkę, okazuje się, z czwartkowymi zakupami na Allegro. Zawartość znajduję lekko rozczarowującą¹ – tom poezji Kulmowej zdecydowanie dla mocno nieletniego czytelnika, a dzieło o operze zbyt mocno naukowe. A przecież już w chwili składania zamówienia, po infantylnej okładce (Kulmowa) i akademickim wydawnictwie Universitas („Fenomen opery”) powinienem wiedzieć, czego się można spodziewać od obu publikacji. Dla równowagi w ogóle nie przejął mnie brak telefonu od informatyka. Chyba nawet przez chwilę nie wierzyłem w obietnicę gościa przyjmującego komputer, że już w sobotę ktoś blaszaka wybebeszy i dojdzie, w czym problem. Zresztą najpewniej tam nie ma co ratować, więc w ogóle nie wyczekuję telefonu z potwierdzeniem, że powinienem kupić nowy komputer.
Na obiad babce podgrzewam pierogi z twarogiem. Sam jem parówki, którym w niedzielę kończy się termin przydatności do spożycia. Że to już o dziewiętnastej jemy słuchając telewizora. Najpierw mam pół godziny straszenia w „Faktach” (TVN), później solidną, również półgodzinną porcję uspokajania i napełniania otuchą w „Wiadomościach” (TVP1). Chyba powinienem pogadać z mamą i przekonać ją, by przestawiła się w oglądaniu na telewizję rządową (publiczną). Może i serwują tam głównie kłamliwą propagandę, ale jakież to wszystko kojące dla nerwów!
Po dwudziestej pierwszej wychodzę do Biedronki na większe zakupy. Somersby też jeszcze kupuję, choć już jesień i nie mam żadnego serialu (z racji odcięcia od Netflixa) przy którym mógłbym wypić butelkę, dwie, zagryzając paczką chipsów.
Dzień #3121.
________
¹ Pierwsze wrażenie z mocno pobieżnej lektury (a nawet bardziej ze zwykłego kartkowania obu pozycji, niż z podczytywania).
Tak się złożyło, że jestem i patrzę
Posted in Forum, Lepszy rydz niż nic, Się czyta, tagged Adam Mickiewicz, awaria komputera, cytat, marudzenie, Może być bez tytułu, Oda do młodości, takie tam pierdoły, Wisława Szymborska on 14 lipca 2020| 19 Komentarzy »
Wróciłem.
Z lekką niechęcią (czy może raczej – bez większej chęci?), ale jednak.
Gdyby to trwało dłużej, niż tydzień, nie wiem, czy by mi się chciało choć trochę.
Same książki (papierowe, te, które już mam) i radio (nawet bez telewizji) też by mi wystarczyły.
W sumie może jednak wyimek z Mickiewicza (Nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby) faktycznie bardziej by pasował na tytuł tego wpisu.
Nieważne.
Do końca tygodnia powinienem się ogarnąć, oswoić z nowym systemem operacyjnym (osławiony Windows 10) i uporać z przerzucaniem plików ze starego dysku (pojawił się na nim jakiś błąd, który zjadł mi całą partycję C) na nowy, szybszy i cichszy.




