O dziewiątej przyszedł młody człowiek z wodociągów zapisać stan wodomierza w tradycyjnej papierowej księdze. Na szczęście w czas dostrzegłem ogłoszenie na korytarzu i byłem przygotowany na wizytę. Czyli ubrany, choć może jeszcze nie do końca obudzony¹. Dlatego mogę powiedzieć, że był uśmiechnięty i grzeczny², ale nie jestem pewny stopnia jego atrakcyjności.
+
Do jarzynowej zupy na obiad (otwieram wekowany słoik, drugi z czterech) ugotowałem kaszę jaglaną. Mama kupiła kiedyś opakowanie do krupniku i zostały dwie torebki. Ugotowałem 100 gram, dodałem połowę i zdało mi się, że śladu po tej kaszy w zupie nie ma, więc dodałem resztę. A gdy po dwóch godzinach siadłem do jedzenia miałem garnek gęstej szarej brei. Na szczęście zjadliwej.
+
Na spacer wychodzę dopiero po dwudziestej pierwszej. Z głową nadal jest coś nie tak, ale żeby bolała, to nie powiem. Trochę wieje, ale wieczór jest nadal ciepły. Temperatura trzyma się w okolicach 8°C. U Mai jest ciemno i w mieszkaniu, i w pracy.
_____
¹ O ósmej jakaś kobieta pomyliła numery i zadzwoniła domofonem do mnie, zamiast do sąsiadki robiącej paznokcie.
² A. miły, dobrze wychowany.
– Do widzenia – powiedział przy wyjściu. – Miłego dnia.
– Nawzajem – odpowiedziałem machinalnie, zamykając drzwi.
– Dziękuję! – młody człowiek odkrzyknął z korytarza.
Archive for 9 listopada, 2023
I jeszcze do czwartku
Posted in Dorzutki, Lepszy rydz niż nic, tagged dialog, korekta (R), Maja, obiad, pogoda, spacer, takie tam, wodociągi, z przypisem on 9 listopada 2023| 34 Komentarze »
Dzień sto osiemdziesiąty czwarty (czwartek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Na szybkiego, Z fotopuszki, Łatka, tagged Bazyli, ból głowy, Grecja, korekta (R), Kreta, LGBTQiA, przeziębienie, Pszczółek, Rethymno, widokówka on 9 listopada 2023| 20 Komentarzy »

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Czy Bazyli nie nosi się zbyt ostentacyjnie gejowsko?
+
Wstaję późno, usiłując przespać początki przeziębienia. A teraz w sumie nie wiem – czy ten lekki ból głowy, który mi obecnie towarzyszy, to brak sukcesu, czy rezultat tego przesypiania?



