31°C. Po szesnastej spadł krótki, acz dość obfity deszcz i temperatura o dziesięć stopni. Cóż za ulga!

Babka z niestabilnym ciśnieniem, przed deszczem niepokojąco wysokim, po tabletkach zbyt niskim. Obiad ledwo rusza, bez apetytu i zainteresowania, ale wieczorem zasypia dość spokojnie. I uwolniona od chłodzenia wentylatorem mniej kaszle. Poza tym nic nowego – w lekturze nadal „Domy pisarzy”, w serialach powrót do „Chicago Fire”, w radiu Chopin¹ (ciągle nie jestem fanem), w necie stały zestaw odwiedzanych stron.
_____________
¹ Trwają eliminacje do XVIII Konkursu Chopinowskiego, co Dwójka (PR2) obficie transmituje.
Posts Tagged ‘Domy pisarzy’
Dzień dwa tysiące sześćset siedemdziesiąty szósty (wtorek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się czyta, Się ogląda, Się słucha, Z fotopuszki, Łatka, tagged babka, Bazyli, Chicago Fire, Domy pisarzy, Fryderyk Chopin, Marcin, Marzena Mróz-Bajon, pocztówka, pogoda, PR2, Szklarska Poręba, z przypisem on 13 lipca 2021| 11 Komentarzy »
Dzień dwa tysiące sześćset sześćdziesiąty dziewiąty (wtorek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się czyta, tagged Domy pisarzy, Filip Zawada, Marzena Mróz-Bajon, obiad, pogoda, PR2, Zbyt wiele zim minęło żeby była wiosna on 6 lipca 2021| 33 Komentarze »
27°C. Słonecznie.
Przed południem zaciemniam pokój i podłączam babce wentylator. Obiad po dziewiętnastej, dla babki makaron na słodko (z jogurtem poziomkowym?), u mnie na słodko-kwaśno (z kupnym sosem pomidorowym z biedronkowej promocji). Później większe zakupy w pawilonie (Gama, d. Nemezja) i chwila nad książką. Najnowszy Zawada poszedł w odstawkę i czytam aktualnie po dwa reportaże Marzeny Mróz-Bajon¹ z tomu „Domy pisarzy”. Bez większego zachwytu, ale i bez irytacji, bo książka kosztowała mnie tylko jednego SMS-a (1,23 zł brutto) do Dwójki (PR2).
________
¹ Prywatnie żona reżysera Filipa Bajona.



