Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘czytelnictwo’

Jak słowik, czasem przestaję się trudzić,
Aby cię pieśnią moją nie zanudzić.¹

W czwartkowej Debacie Dwójki (PR2; Ile powinni zarabiać pisarze?) uderzyła mnie wypowiedź poety Michała Zabłockiego (do odsłuchania w okolicach 53 minuty):

Michał Zabłocki: Poprzez uczenia pisania dochodzi się w dużej mierze do czytania. To nie jest prawda, że tak bardzo dużo nas pisze, ale czytać to nie. Bardzo mało nas pisze. Zdecydowanie zbyt mało Polaków pisze. Bardzo wiele problemów społecznych, które mamy, jest spowodowane tym, że nie potrafimy pisać. Ja już teraz nie będę się wdawał [w szczegóły], bo to jest kolejna dyskusja, która zahacza o psychologię. Każdy psychoterapeutyczny proces kończy się potrzebą pisania, wymogiem pisania…
Katarzyna Hagmajer-Kwiatek: Nie musi to być pisanie na sprzedaż, to też powiedzmy od razu. Nie chodzi o to, że za mało z nas pisze książki…
MZ: Oczywiście.
KHK: …ale formułuje swoje myśli w piśmie.
MZ: Dokładnie.

Piszę od lat, ale nie jestem pewny, czy ze swoim blogowaniem bym się już załapał to takiego pisania, o jakie chodzi poecie. Tzn. raczej jestem pewny, że nie.

__
¹ William Shakespeare, Sonet CII w: tenże, Sonety, przekł. Maciej Słomczyński, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1988, s. 110.

Read Full Post »

Pomyślałem przy śniadaniu babki: Skoro nie robi mi żadnej różnicy, czy zjem pączka, czy nie, to po co wychodzić do Mistrza Jana i jakieś kupować?
A teraz czytam¹:

Mądrość ludowa prawi, że kto w ostatni czwartek przed rozpoczęciem Wielkiego Postu nie naje się smażonych w smalcu drożdżowych bułek z nadzieniem, ten przez cały rok będzie biedować.

No to mam przechlapane. Matka też, bo jest w trakcie tygodniówki palenia w centralnym, więc sobie darowała kilometr spaceru do sklepu.

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Spotkanie autorskie Przemysława Borkowskiego było sympatyczne, ciekawe, momentami zabawne. Pisarz opowiadał odrobinę o kabarecie i o swoich związkach z regionem, więcej o pisaniu i cyklach kryminałów, których spłodził już dwa. Żona – bo autor zjawił się z żoną – nie robiła jedynie za kwiatek i też kilka razy przejęła mikrofon, by dopowiedzieć to i owo. Co może będzie widać na filmowej relacji, bo para prowadzi na YouTUBE kanał „Żona kryminalisty” i ma w niedzielę wrzucić filmik kręcony smartfonem przez Borkowskiego.
Na zakończenie kupiłem kryminał „Rytuał łowcy” (nic innego w ofercie nie było), otwierający cykl przygód prokurator Gabrieli Seredyńskiej i po kilku minutach stania w kolejce wróciłem do domu z kolejną autorską dedykacją. Tłumów na spotkaniu nie było. Przyszło ze trzydzieści osób, może trochę więcej. Jak na miasto, które ma chyba jeszcze ponad 25 tysięcy mieszkańców, malutko. Większość obecnych tradycyjnie – panie 60+. Ludzie już całkiem nie czytają? Nie interesuje ich w ogóle taka oferta kulturalna? A może spotkanie było za słabo reklamowane? Sam, gdybym się nie interesował i nie sprawdzał co jakiś czas na FB, czy w bibliotece albo muzeum nie będzie czegoś ciekawego, spokojnie bym wydarzenie przegapił.

Dzień #3259.

_______
¹ W newsletterze Wyborczej.

2023-02-17
Jak patrzę po zdjęciach (na stronie biblioteki jest już fotorelacja z czwartkowego spotkania)… Może trochę zawyżyłem średni wiek uczestniczek spotkania. O 10, 20 lat…
Ale wśród widowni niewątpliwie dominowały panie.

Read Full Post »

Wreszcie jakieś pocieszające wieści:

W dniu 21 kwietnia Biblioteka Narodowa opublikowała najnowszy raport o stanie czytelnictwa w Polsce. Na zadawane od blisko trzech dekad pytanie o czytanie w całości lub fragmencie co najmniej jednej książki w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie twierdząco odpowiedziało 42% respondentów. To najlepszy wynik od sześciu lat. Oznacza wzrost o 3% w skali roku i o 5% w skali dwóch lat. Na razie można mówić o powodach do ostrożnego optymizmu, choć do poziomu wskaźników z początku XXI wieku jeszcze daleko.¹

Dziękować koronawirusowi?
A poza tym spokojny dzień z wizytą mamy od wczesnych godzin porannych. I mało absorbującą obecnością Barbary² od jedenastej. Rozmawiam. Odpoczywam. Nie muszę przejmować się obiadem. Mama smaży kotlety z piersi kurczaka, które dziś wyjątkowo smakują odrobinę przegłodzonej babce. Wieczorem meczy mnie lekki ból głowy. Słońce znów dogrzewa intensywnie i przegrzałem się deko przy spacerze na przystanek.

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

W nocy udało mi się posunąć trochę do przodu sprawę blogowego remanentu. Przywróciłem wszystkie utracone wpisy (czy z wszystkimi komentarzami, to nie wiem) z okresu od 28 lutego do 11 kwietnia. Ciężkie to było momentami (wymagające czujności, uwagi) i bardzo zniechęcające do kontynuowania pracy. Łatwiej byłoby skasować cały blog i zacząć wszystko od nowa.

________
¹ Biblioteka Narodowa: 42% – nieduży wzrost poziomu czytelnictwa w Polsce (w bibliotecznej informacji odsyłacz do pełnego tekstu raportu)
² Bratowa miała coś niezwykle interesującego/ważnego w komórce. I objedzona, opita herbatą się zjawiła, więc ani rozmowy oczekiwała, ani zwykłego goszczenia.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij