Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘serial’

Klasyczna zima nadal trzyma. Po dwudziestej robię zakupy w Biedronce. Potrzebowałem głównie twarogu, wracam objuczony kartonami z mlekiem i z zapasem papieru toaletowego na rok.

Kończąc w nocy „Cztery pory roku w Hawanie” zastanawiam się, dlaczego właściwie ten serial tak mi się podoba. Od strony kryminalnej jest to produkcja dość średnia i mało wciągająca. Ba! W ogóle mnie nie interesowało, kto zabił, nawet przy sprawie w tęczowej części¹. Czyli pewnie to przez Jorge’a Perugorria, który był świetny w roli gliniarza i tło obyczajowe z egzotyczną panoramą Hawany.
______
¹ Na cztery morderstwa najciekawsze było w sumie pierwsze, z nieboszczką nauczycielką, która uwierzyła słowom poety (Daj, czegoć nie ubędzie, byś nawięcej dała).

Read Full Post »

Wieczorem oglądam kolejny odcinek „U Pana Boga w Królowym Moście” (TVP1). Mama stwierdziła rano, że jednak sobie ten serial daruje, chociaż z upodobaniem oglądała wszystkie wcześniejsze filmy Bromskiego z tej podlaskiej serii. Mnie coś zatrzymało przed telewizorem, mimo że w swojej ocenie serialu i jego humoru waham się między „toporny” a „prymitywny”.
A poza tym nie ma się czym chwalić.

Read Full Post »

Poniedziałek

Za trzecim wyjściem udało mi się wreszcie dorobić klucz od strychu. Ale tylko dlatego, że znalazłem w necie info o świadczeniu takich usług w Centrum Komisowym na ul. Miejskiej. Zakład, do którego zdążałem znów okazał się zamknięty.

Wtorek

Od rana mama – pierwsza wizyta od oficjalnego potwierdzenia zarażenia koronawirusem w Polsce. Na obiad ogórkowa na kurczaku, trochę zbyt tłusta i za mało kwaśna. Popołudnie z bólem głowy. Wieczorem koniec drugiego sezonu kanadyjskiego „Koronera” (trzeciego mogliby już nie kręcić). W nocy trzy odcinki czwartego sezonu „Grimma” (byłem zbyt ciekaw rozwoju opowieści, by się normalnie zadowolić jednym).

Środa

Od rana ból głowy, z tendencją wzrostową.

Read Full Post »

Leje przez cały dzień.
4:20 Pobudka.
5:10 Wyjście do pracy.
5:30-12:36 Na budowie.
Wstawiamy okna – trzy sztuki. A później łazimy z kąta w kąt czekając, aż przestanie padać. Tzn majster ma nadzieję i czeka. Ja się tylko irytuję takim marnowaniem dnia oraz tradycyjnymi (przy opadach) dociekaniami pana K. na temat „Skąd się bierze tyle deszczu? Przecież niemożliwe żeby z parowania”.
12:43 W domu.
Mamie się udało z samego rana uwinąć z babciną wizytą u lekarza. Przy dobrym EKG i prawidłowych wynikach doktor nie przepisywał nic nowego – kazał tylko babce pilnować przyjmowania tabletek.
15:15 Odprowadzam mamę na dworzec.
16:00 Komputer.
19:00 PR2. Lekcja muzyki Piotra Orawskiego.
20:20 TVP1. „Terra Nova” – dwa ostatnie odcinki.
W sumie może to i lepiej, że serial nie doczekał się kontynuacji. Zakończenie pierwszej serii anonsowało dość nieciekawy kierunek, w którym mogłaby podążać dalsza akcja.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij