Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Romeo Castellucci’


Od rana mama. Od dwunastej Barbara. Na obiad mielone kotlety i świeżo kiszona kapusta zamiast surówki. Babkę męczy alergiczny kaszel, mnie senność. Wieczorem usiłuję obejrzeć inscenizację „Don Giovanniego” z tegorocznego Festiwalu w Salzburgu. Nie wystraszyła mnie koza przebiegająca przez scenę w trakcie uwertury, ani przemykająca przy ścianie goła, machająca cyckami kobieta, ale Don Giovanni duszący inwalidę Komandora odebraną mu kulą (łokciową) okazał się ponad moje siły.

Read Full Post »

Od rana ból głowy, wieczorem wnerw, który się pogłębił przy próbie obejrzenia nowoczesnej inscenizacji „Czarodziejskiego fletu”. Przetrzymałem uwerturę, w trakcie której trwał uroczysty pogrzeb złamanej świetlówki (celebranci w maskach p-gaz i czarnych ochronnych kombinezonach). Ale pierwsza dramatyczna scena (w oryginale książę Tamino zaatakowany w ciemnym lesie przez ogromnego węża wzywa pomocy*) wyśpiewywana w trakcie dworskiego, ceremonialnie barokowego balu, gdzie dla zachowania symetrii (?) książąt jest dwóch, okazała się ponad moje siły. A pomyśleć, że ludzie płacą niemałą kasę za bilet, żeby obejrzeć podobne gówno na żywo w operze. Niepojęte!

___
* moja ulubiona (i pierwsza, jaką oglądałem) inscenizacja – wersja filmowa w reż. Ingmara Bergmana z 1975 roku. Na szczęście po szwedzku brzmi równie dobrze, jak w niemieckim oryginale.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij