Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Majorka’


Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Od rana w kuchni. Przed ósmą Barbara podrzuciła mi wiaderko ładnych, dojrzałych śliwek, które od razu myję, pestkuję (robaka nawet jednego), rozgotowuję, odparowuje i na koniec wekuję w postaci dżemu upchanego do siedmiu słoików. Skończyłem o 22:15. Nie żebym pracował nad tym dżemem non stop. Między trzynastą a osiemnastą mam dłuższą przerwę na herbatę z Barbarą (poczęstowałem bratową babką), leniwe netowanie, zakupy w Gamie (musiałem wyjść po cukier) i własny obiad (końcówka babki).
Winogron w tym roku od brata chyba nie dostanę, bo dobrały się do nich szpaki i korzystają z owoców, za nic sobie mając obecność gospodarzy na podwórku.

Read Full Post »


Pochmurnie, deszczowo, 20°C.
Rano zaspałem, obudził mnie dopiero telefon mamy. Po śniadaniu babki płacę zaległe rachunki, później mam czas na kawę i trochę spokojnego netowania. Tortellini z tuńczykiem i pomidorami (obiad) okazały się nie pod smak babki. Pod mój zresztą też nie, ale skoro już kupiłem i podgrzałem, to i zjadłem. Babkę karmię w nocy serkiem truskawkowym, bo skończył mi się zapas koktajli proteinowych. Wieczór spędzam na lekturze. Po najnowszym Ulrichu Hubie (przyjaźń – czy wręcz związek – zbudowana na kłamstwie?… nie wiem, jak to interpretować) sięgam po thriller Mellera, żeby się trochę zorientować w treści, gdybym chciał podsunąć książkę mamie.

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Read Full Post »


Jednak się doczekałem.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij