Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Kamerdyner’

Mróz zelżał do zera, a niebo po południu na moment nawet błękitnieje, ale w radiu (PR2) grają zbyt ładnie, by mi się chciało ruszyć sprzed komputera i dreptać na spacer. Może jutro. Wieczorem sięgam po nową Brombę, ale tylko aby w ogóle zacząć. Zaraz po pierwszym opowiadaniu mam ostatni odcinek „Kamerdynera”, a później pierwszy „Świadka oskarżenia” wg Agathy Christie z Kim Cattrall w roli wdowy-nieboszczki. Normalnie bym wiedział kto zabił, ale w tych nowych ekranizacjach (ta jest z 2016 roku) tak wiernie trzymają się literackiego pierwowzoru, że chyba tylko adwokata i prokuratora mogę skreślić z listy potencjalnych morderców.

_______
¹ Ale nie żebym od razu pamiętał z lektury. Jakoś niedawno zdarzyło mi się oglądać klasyczną ekranizację z Marleną Dietrich.

Read Full Post »


Miałem po południu wyjść na spacer, ale dzień ponury, bez słońca, nie zachęca do przechadzki z aparatem. I jeszcze w radiu (PR2) grają całkiem przyjemnie, a za chwilę (zachód słońca 15:53) zrobi się całkiem ciemno. Sam nie wiem…
+
16:30 Na szczęście deszcz złapał mnie już na cmentarzu. Mżawka właściwie, ale wolę nie ryzykować i od razu wracam do domu. Może dużo się nie nachodziłem, ale byłem na powietrzu przez godzinę.
17:30 Dzwoni mama, że w Jedynce (TVP1) reklamują pierwszy odcinek „Kamerdynera”.
– Gra Gajos, to może obejrzę – mówi.
– Widziałem wersję kinową. Nic rewelacyjnego, ale może też rzucę okiem. Sceny z pałacem kręcili w okolicy, w Łężanach.
20:20 Przed serialem biorę szybką kąpiel i gotuję kaszę mannę na kolację (chleb mi się skończył przy obiedzie). „Kamerdyner” w odcinkach jest równie niewciągający, co w wersji skondensowanej.
21:00 Nie mam zapału do netowania, a kłaść się spać za wcześnie. Po kwadransie zappingu zatrzymuję się na „Ludziach honoru” i oglądam film do końca.

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Read Full Post »

Bez zmian.

Wtorek

Paweł znowu nocuje. Z tym, że wieczór spędza u znajomych, więc mogę spokojnie netować prawie do dwudziestej.
21:00 TVN7 „Medium” z Mattem Damonem. Spodziewałem się czegoś więcej.

Środa

Rano chodzę z mamą na cmentarz. Kupujemy dziadkowi białą chryzantemę. Pelargonie nadal ładnie kwitną, więc zostawiamy donicę z kwiatami tak, jak jest.
Stary aparat fotograficzny odżył. Chyba dostał się pod obiektyw jakiś paproch, który najpierw blokował cały mechanizm, a później dawał efekt plamy na matrycy. Bratu udało się toto wytrząsnąć i teraz znów może robić zdjęcia w robocie.

Czwartek

Wigilia Wszystkich Świętych. Nastawiłem się na chmary halloweenowych kolędników, a tymczasem po szesnastej przyszło tylko trzech pięcio-sześciolatków, a później już nikt. W związku z czym zostały mi prawie dwa kilogramy owocowych cukierków.
Porządkuję zdjęcia na dysku. Paweł nocuje czwartą noc z rzędu.
„The Outpost” 2×12 & „Vera’ 5×04.

Piątek

Wszystkich Świętych. Po szesnastej zajeżdża do mnie na chwilę ciotka Janka z synem. Nie została na noc na wsi u rodziców, tylko w ten sam dzień odwala trasę z i do Warszawy. Na cmentarz chodzę dopiero po dziewiętnastej.
20:35 TVP1 „Kamerdyner” Filipa Bajona, rozczarowujący. Dobrze, że się nie wybrałem swego czasu na film do kina. Kaszuby – skansen. Do tego irytujący brak konsekwencji w użyciu języka (Kaszubi mówią po kaszubsku, Polacy – po polsku, Rosjanie – po rosyjsku, a niemieckiego nie używają nawet hitlerowcy). A Sebastian Fabijański gra (gra?) identycznie, jak w „Ultraviolecie”, co w serialu kryminalnym na amerykańską modłę nawet nie bardzo przeszkadza, ale w dramacie historycznym jednak uwiera.
Przed snem oglądam jeszcze kolejny odcinek „Very” (6×01).

Sobota

Zaduszki. Popaduje z lekka, więc nie ruszam się z domu. „Vera” 6×02, 6×03 & 6×04.

Niedziela

Przed obiadem spacer po cmentarzu. Nałożyłem flanelową koszulę pod kurtkę i się zgrzałem.
„Vera’” 7×01, 7×02 & 7×03.

Poniedziałek

17:00 spotkanie w muzeum w ramach Akademii 2019. Andrzej Rzempołuch opowiada o kętrzyńskich epitafiach.
20:00 SciFi „Battlestar Galactica” (2004) 1×01 & 1×02.
22:00 TVP2 „O mnie się nie martw” 11×08.
„Battlestar Galactica” – miniserial z 2003.

Wtorek

Paweł będzie miał robotę w mieście przynajmniej do końca miesiąca.
„Vera” 7×04
22:00 SciFi „Noc oczyszczenia” (The Purge) 1×01 & 1×02.
„Vera” 8×01.

Środa

„Vera” 8×02 & 8×03, a później ciężka noc.

Czwartek

21:00 SciFi „The Outpost” 2×13 (koniec sezonu).
„Vera” 8×04 (z tym serialem też już koniec, bo sezon 9 obejrzałem wcześniej).

Piątek

Jakaś menda ukradła podstawkę spod donicy geranium wystawionego na korytarzu.
„Noc oczyszczenia” (2013).

Sobota

Pocieplało. O dziewiętnastej robię zakupy w Biedronce. W sklepie zero tłoku.
„Noc oczyszczenia: Anarchia” (2014).
„Noc oczyszczenia: Czas wyboru” (2016).

Niedziela

Wstaję późno i przesypiam pół wieczoru. Babka znów zostawia ledwo tknięty, rozbabrany obiad.
„Ultraviolet” 2×03, 2×04 & 2×06.

Poniedziałek

Noc ciężka. Wstaję niewyspany, bez chęci na cokolwiek. A już zwłaszcza na wieczorne wyjście do muzeum. Ale idę. Tym razem spotkanie Akademii 2019 jest o osiemnastej. Po drobnym poczęstunku (słodkie rogaliki z makiem) zatrudnieni w muzeum panowie opowiadają o obrazie św. Marcina wiszącym w prezbiterium dużego kościoła.
20:10 Polsat „Strażnicy Galaktyki vol. 2” (Guardians of the Galaxy Vol. 2). Jedynka podobała mi się bardziej.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij