Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Henry Cavill’

Pochmurnie, mglisto. 6°C.
Wyjście na spotkanie z Karolem Nawrockim jednak sobie odpuściłem. Może gdyby było podane dokładnie, o której prezydent będzie składał kwiaty pod pomnikiem… Nieważne.
Po dwudziestej pierwszej robię zakupy w Biedronce. Tym razem przynoszę do domu wszystko, za co zapłaciłem a dodatkowo dwa egzemplarze gazetki reklamowej z ofertą gwiazdkową, może się przydadzą do jakichś wylepek.
W nocy może dooglądam czwarty sezon „Wiedźmina”, bo zostały mi tylko trzy odcinki. Liamowi Hemsworthowi brak może szorstkości, kanciastości Cavilla, ale tak ogólnie nie ma co narzekać, patrzy się na niego całkiem miło. Sam serial dobry tam, gdzie trzyma się prozy Sapkowskiego, w dodatkach od scenarzystów dostajemy chłam, czasem wręcz kuriozalny, jak musicalowa wstawka przybliżająca młodość Jaskra.

Read Full Post »

Słonecznie i ciepło (16°C).
Rankiem net obiegła informacja o śmierci Vala Kilmera. Smutna wiadomość. Szkoda człowieka.

Lubiłem aktora od pierwszego ujrzenia w kinie, czyli od „Willow” (1988) i roli Madmartigana¹.
W nocy oglądam „Immortals. Bogowie i herosi” (2011) dla Henryego Cavilla w roli Tezeusz. Film okazał się taką… sieczką, że gdyby nawet Cavill wystąpił w nim nago, nic by to nie pomogło.

_____
¹ Przez moment się zastanawiałem, dlaczego nie od nagranego wcześniej „Top Gun” (1986), ale Internet podpowiada, że ten film miał polską kinową premierę dopiero w wolnej Polsce (1 marca 1991).

Read Full Post »


Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Paweł robi mi pobudkę o szóstej. Wpadł pożyczyć moją starą Nokię C1-01, bo potrzebuje telefonu w pracy.
– Po południu ogarnę sprawę i kupię nowy – mówi.
– Przecież ty ją w jeden dzień zużyjesz – zauważam ponuro, widząc jak próbuje wyjąć kartę SIM z opakowania.
Po południu brat wpadł tylko na moment, po kawałek babki ziemniaczanej na wynos.
– Piękna znów pojechała do matki – rzucił, stojąc w drzwiach – więc w domu czeka na mnie tylko zwierzyniec do ogarnięcia i piece do palenia. I tak przez cały weekend. Komórkę kupię pod koniec tygodnia, po wypłacie. Teraz nie mam jak i kiedy. A może chcesz odprzedać swoją?
– Nie.
– A po co ci ona?
W sumie po nic. Mam na niej jakieś dwa i pół tysiąca SMS-ów, z którymi nie chcę się rozstawać, ale nawet o tym nie wspominam.
Wieczór spędzam nieambitnie, oglądając „Człowieka ze stali” (Man of Steel. 2013). Polubiłem Henry’ego Cavilla w roli wiedźmina i postanowiłem sprawdzić, jak sobie radził, trzydziestoletnim młodzieńcem będąc, w roli Superman.
Dobrze sobie radził.
A sam film przyjemna bajeczka.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij