Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Bitten’

Przejściowo słonecznie, późnym popołudniem deszczowo. 5°C. W odtwarzaczu Grigoris Bithikotsis, klasyk greckiej muzyki folkowej, którego dwudziesta rocznica zgonu mija akurat w ten poniedziałek. Przy okazji wyjścia po chleb kupuję keramzyt¹ w pobliskim ogrodniczym i sprawdzam, po ile jest tam ziemia do kwiatów (w dużych workach, 50 l)². Brat z żoną zachodzą po czternastej, ale ledwo zdążam zaparzyć Barbarze herbatę, dzwoni do niej sąsiad-kurier, że podjedzie pod blok za 2-3 minuty, więc niech się już zbierają.
– Powinnaś sobie kupić taki termiczny kubek, jaki kupiła Kunegunda – mówię. – I co teraz?
– Wlej mi herbatę do słoika – decyduje Barbara.
Jestem już przygotowany na taką ewentualność i wyciągam spod stołu słoik po sosie pomidorowym, nietypowy, więc i tak by się nie nadał do weków.
W nocy kończę pierwszy sezon „Być człowiekiem”. Wciągnąłem się i zaczynam myśleć o tej amerykańskiej produkcji coraz lepiej. Niedostatek humoru nadal lekko doskwiera, ale w sumie nie jest to takie słabe. „Bitten”, kanadyjski serial o wilkołakach oglądany kilka lat temu, bym postawił niżej.

______
¹ Do odwodnienia w doniczkach z geranium.
² Celem przekonania się, czy warto targać ziemię z Biedronki. Nie warto.

Read Full Post »

24°C. Nieciekawy poranek i stresujące popołudnie. Aż dziw, że odreagowałem kupnem tylko jednej płyty, krążka Randalla Scottinga, którym się akurat chwalił Czartogromski na Forum.
Na obiad babce gotuję ryż do jabłek, sam obżeram się (to też ze stresu) zupą paprykową. W nocy oglądam dwa kolejne odcinki kanadyjskiej opowieści o wilkołakach, a później aż do świtu układam puzzle.

Read Full Post »

Temperatura umiarkowana (max. 22 °C) i trochę deszczu po południu.
Dżem nadal się gotuje. Porządki w mieszkaniu ciągle bardziej w sferze koncepcyjnej, niż rzeczywistej. Na obiad makaron. Po dwudziestej kontrolna wizyta na cmentarzu – podlewać pelargonii nie trzeba, ale jest sporo przekwitniętych kwiatów do oberwania. W nocy dwa kolejne odcinki „Bitten”. Niepotrzebnie zaczynałem ten serial.

Read Full Post »

Używa się takiego słowa „ściema”. To jest po prostu jedna wielka ściema. Są też te mniejsze. Na przykład, że nie ma cukru. Cukru jest w bród.

Jarosław Kaczyński

W okolicach dziewiętnastej wpadł na moment Paweł. Zostawił wiadro porzeczek, torbę ogórków i poleciał pod zamek sprawdzić, co jest ciekawego na jarmarku¹.
– Po koncercie² nie nocuję, bo wracam od razu do domu – uspokoił na wychodne.
Ogórki od razu nastawiam na małosolne (koper dostałem od sąsiadów z pierwszego piętra). Porzeczki wymyłem, przebrałem i bez większej nadziei na sukces idę po dwudziestej pierwszej do Biedronki sprawdzić, czy jest cukier. Oczywiście nie było. Obsługa na regale po cukrze, pod informacją o limitach (10 kg na kupującego) ustawiła ocet. Dowcipnisie.
W nocy oglądam kolejne odcinki kanadyjskiego serialu o wilkołakach („Bitten”³) i rozgotowuję porzeczki na dżem.
A sprzątanie mieszkania nadal rozgrzebane, czyli jest gorzej, niże przed zabraniem się za porządki. Jedną szafkę w kuchni na razie ogarnąłem, dopełniając półki filmami na DVD (z pierwotnej zawartości został w niej tylko odświętny serwis obiadowy).

___________
¹ XVII Jarmarku Średniowiecznego na św. Jakuba
² Koncert Kazika w amfiteatrze. Od 20:00.
³ Opowieść całkiem na serio, zero humoru, więc raczej nie polecam.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij