
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ 7°C. Poranek silnie mglisty, później jest jedynie wilgotno i ponuro.
Podlewam tylko pelargonie i geranium na korytarzu, bo fikusy nie zużyły jeszcze wody, którą dostały w zeszłym tygodniu. Na obiad gotuję ryż do prażonych jabłek (w lodówce stoi otwarty słoik, który powinienem jak najszybciej wyjeść). Przy kolacji kończę kupiony w poniedziałek bochenek chleba. Zmniejszyli wagę bochenków, czy co? Nie wydaje mi się, bym jadł więcej, a jeden bochenek przestał mi wystarczać na cztery dni (od poniedziałku do piątku).
Posts Tagged ‘Barcelona’
Dzień dwieście dziewięćdziesiąty piąty (środa)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Z fotopuszki, tagged Antoni Gaudi, Barcelona, Bazyli, chleb, cudARTeńka, Grażyna, obiad, pocztówka, pogoda on 28 lutego 2024| 20 Komentarzy »
Dzień sześćdziesiąty dziewiąty (poniedziałek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Z fotopuszki, tagged Barcelona, Bazyli, Hiszpania, pocztówka, pogoda, Polly, Viladrau on 17 lipca 2023| 22 Komentarze »

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Na termometrze ledwo 28°C (i na dworze, i w mieszkaniu), a znoszę to gorzej, niż niedzielne trzydzieści trzy. Pewnie coś z ciśnieniem było nie tak, podnosiło się, lub spadało.
Odżywam dopiero po wieczornej kawie, w okolicach dwudziestej drugiej.
Na szczęście od wtorku (do końca lipca) prognozują ochłodzenie.
Dzień dwa tysiące sześćset osiemdziesiąty drugi (poniedziałek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Z fotopuszki, Łatka, tagged Allegro, babka, Barcelona, Bazyli, Pinokio, pocztówka, pogoda, tsundoku, W&W, z przypisem on 19 lipca 2021| 10 Komentarzy »

W skrzynce kartka z Barcelony od Pinokia, w paczkomacie – opóźniona przesyłka z Allegro. Powinienem wystawić sprzedającej negatywny komentarz, bo wysłała książkę dopiero po interwencji serwisu. Ale jakoś nie bardzo potrafię, mam chyba zbyt miękkie serduszko.¹ Pogoda znośniejsza. Babka bez większych sukcesów próbuje wykaszlać płuca. Wychodzi jej bokiem chłodzenie wentylatorem, albo soki prosto z lodówki.
__________
¹ Patrząc z drugiej strony jestem dupa, że nie chcę ostrzec innych frajerów gotowych kupować cokolwiek u tej pani.
Dzień dwa tysiące pięćsetny (poniedziałek)
Posted in Z fotopuszki, Łatka, tagged Barcelona, Bazyli, lista wysyłkowa, Pinokio, pocztówka, statystyka, W&W, życzenia świąteczne on 18 stycznia 2021| 8 Komentarzy »
Dzień dwa tysiące sto dwudziesty trzeci (wtorek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Z fotopuszki, tagged Albert, Aleksander Minkowski, Barcelona, Bazyli, Boże Narodzenie, Kunegunda, obiad, Paweł, Pinokio, Rupert, Siedmioróg, tsundoku, Zmartwychwstanie Pudrycego, życzenia on 7 stycznia 2020| 12 Komentarzy »
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ze skrzynki pocztowej wyciągam ostatnią już chyba kartkę z życzeniami świąteczno-noworocznymi. Na dotarcie na Mazury z Barcelony potrzebowała blisko miesiąca. Do południa mam przez chwilę brata. Krótko i niezbyt absorbująco, bo po załatwieniu swoich spraw szybko wyniósł się do znajomych. Kunegunda o czternastej przychodzi po bilet miesięczny zostawiony przez Pawła i jest jeszcze krócej niż on. Po obiedzie (pierogi z twarogiem) robię pierwsze tegoroczne książkowe zakupy. Jednak w Siedmiorogu, chociaż okładka „Zmartwychwstania Pudrycego” jest tak straszna, że byłoby lepiej poszukać starszego wydania tej powieści na Allegro.

-
Ostatnia siódemka
Najnowsze komentarze
-

Archiwum
- Follow Pokój z widokiem on WordPress.com





