
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Czy Bazyli nie nosi się zbyt ostentacyjnie gejowsko?
+
Wstaję późno, usiłując przespać początki przeziębienia. A teraz w sumie nie wiem – czy ten lekki ból głowy, który mi obecnie towarzyszy, to brak sukcesu, czy rezultat tego przesypiania?
Dzień sto osiemdziesiąty czwarty (czwartek)
9 listopada 2023 Autor: Hebius




Zawsze możesz Bazylego przebrać.
Raczej rozebrać tylko.
Bazyli, jak zwykle, przesympatyczny. Mnie ciekawi bardzo, na czym polega przesypanie początków przeziębienia.
To był błąd, którego nie wyłapałaś przy korekcie :D Próbowałem przesypiać przeziębienie.
Jaki brak sukcesu?
Ból głowy to brak sukcesu. Gdyby było wszystko OK głowa boleć nie powinna.
guza mózgu bym sie raczej nie spodziewała obstawiam przespanie :D
Tylko czy ja byłem przespany? Jakby policzyć, to by pewnie w sumie z osiem godzin tego snu było.
może w ogólnym tygodniowym rozrachunku byłeś przespany :)
Ale to tak nie działa. Nie da się przecież wyspać na zapas.
to tak żartem było ;)
Aaa… Nie załapałem :)
Zdrowia.
A dziękuję, dziękuję.
Oby to nie był zaczątek czegoś poważniejszego. Co do Bazylego, to nigdy w ten sposób na niego nie patrzałem, więc zapewne nosi sie jak na misia przystało 😉
Chyba alarm był fałszywy, bo dziś czuję się OK.
I oby tak pozostało 😉
Wiadomo.
Przespanie jest cholernie niebezpieczne dla głowy 😉
U mnie to najczęstsza metoda walki z różnymi dolegliwościami. Częstsza niż sięganie po leki.