Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Zimna Zośka’

Przed siedemnastą wychodzę do biblioteki. Przy oddawaniu przeczytanych książek rozmawiam chwilę z panią Barbarą, która też jest pod sporym wrażeniem powieści Bączykowskiego.
– Ciężki temat, ale bardzo dobrze się czyta – potwierdzam. – Lektura na dwa dni. Za to „Filipa” czytałem chyba przez trzy tygodnie.
– Ja „Filipa” chyba nawet nie skończyłam. To najgorsza książka Tyrmanda, jaką czytałam!
– A film pani oglądała?
– Widziałam i też mi się nie podobał.
Termin zwrotu Murakamiego przedłużam i przełamując lekkie opory, proszę o dorzucenie kryminałów Bączykowskiego do listy zakupów.
Później spędzam jeszcze chwilę na przeglądaniu nowości… i półtorej godziny w czytelni piętro niżej, na spotkaniu z właścicielem wydawnictwa Paśny Buriat. Piotr Brysacz okazuje się świetnym gawędziarzem, więc słucham z niesłabnącą ciekawością, jak opowiada o swoich związkach z Podlasiem i Suwalszczyzną, o drodze do założenia wydawnictwa i publikacjach, które wydaje.
Dopiero po powrocie z zamku jem obiad (pierogi z twarogiem), przez chwilę netuję i w okolicach dwudziestej pierwszej zalegam przed telewizorem, by obejrzeć duńską, antywojenną „Wojnę” (Kriegen, 2015) w reżyserii Tobias Lindholm.

__
(2025.05.16) Tytuł po korekcie. Wcześniej „Święta Zofija kwiaty rozwija” → Web.Archive lub Archive.today

Read Full Post »

Kupiłem pelargonie na balkon. Sześć sztuk. Dziesięć złotych sztuka. Drogo. W zeszłym roku były po sześć pięćdziesiąt.
Pod wieczór zniosłem ze strychu donice, przesadziłem kwiaty i wyniosłem na balkon. Na razie oczywiście stoją pod ścianą przykryte włókniną. Będą miały tradycyjnie dwa tygodnie na zahartowanie, do Zimnej Zośki, zanim trafią na odsłonięty winkiel.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij