Wynika, że jednak jestem frajer i mam zbyt wysokie mniemanie o rodakach. Inaczej bym nie był aż tak mocno rozczarowany wstępnymi wynikami pierwszej tury wyborów na prezydenta. Nie spodziewałem się ani tak słabych wyników Trzaskowskiego, ani tak wysokiego poparcia dla jego przeciwników z prawej strony sceny politycznej. Niestety, jak to trafnie podsumowała na Facebooku Magdalena Środa, z którą wyjątkowo się teraz zgodzę:
Kompletny dramat, wyniki wyborów pokazują, że żyjemy w kraju antysemickim (wyniki Brauna) i że jedna trzecia Polaków woli ochraniarza i cwaniaka na prezydenta (bo „nasz”, to znaczy czyj??) niż przyzwoitego i kompetentnego człowieka. My tak naprawdę nie lubimy demokracji, nie cenimy wolności, brzydzimy się równością i tolerancją. Potrzeba nam ciężkiego buta na karku i złudzenia, że jak gangster chodzi do kościoła to jest dobrym człowiekiem.



