Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘spektakl’

Na siedemnastą wychodzę do zamku. Dzisiejszy wydarzenie z cyklu Letniej Sceny Zamkowej jest z fortepianem, więc nie na dziedzińcu, tylko w sali na parterze. Zainteresowanie poezją wśród miejscowych emerytek przerosło oczekiwania organizatorów i w godzinie rozpoczęcia poetycko-muzycznego spektaklu „Kobieta i mężczyzna, czyli powiedz mi jak mnie kochasz”¹ mamy nadal dostawianie krzeseł na widowni. Zapowiedź¹ przejrzałem dość pobieżnie i z początku jestem lekko zaskoczony przewagą słowa nad muzyką. Ale Dariusz Jakubowski wiersze recytuje lepiej, niż jego żona śpiewa², więc w sumie nie jestem zawiedziony (Johna Donne’a dopisuję do listy autorów do bliższego poznania). Półtorej godziny w murach muzeum zleciało mi nie wiadomo kiedy.
Przed dwudziestą drugą zaczyna padać, rezygnuję więc ze spaceru. Zamiast łazić po mieście, obżeram się płatkami kukurydzianymi i oglądam powtórkowo odcinki ostatniego sezonu „The Magicians”.

_________________
¹ Kobieta i mężczyzna, czyli powiedz mi jak mnie kochasz – Letnia Scena Zamkowa
² Możliwe, że jestem niesprawiedliwy w swojej ocenie, na którą rzutują niedostatki akustyki sali rycerskiej i repertuar nie do końca w moim guście.

Read Full Post »


Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ I znów nie pospacerowałem w nocy. Wczoraj wystraszyła mnie nadciągająca burza, która ostatecznie przeszła bokiem i skończyła się kilkoma odległymi grzmotami i niemrawym, pięciominutowym deszczem. Dziś tuż pod blokiem spotkała mnie słaba mżawka, przy której na dwoje babka wróżyła: przejdzie w intensywny deszcz albo nie przejdzie. Że zostawiłem otwarte drzwi balkonowe, postanowiłem nie ryzykować i wróciłem do domu.
Z wydarzeń ukulturniających minionego piątku – o siedemnastej byłem na dziedzińcu zamkowym wysłuchać i obejrzeć spektakl „Kiedy mnie już nie będzie – wywiad z Agnieszką Osiecką”, który okazał się półamatorskim występem trzech tegorocznych maturzystek z profesjonalnym akompaniatorem i nauczycielem informatyki (?) w roli dziennikarza wywiadującego Osiecką. Rozmowę z poetką przeplatały piosenki jej autorstwa, śpiewane przez dwie młodziutkie wokalistki. W sumie wyszło to wszystko całkiem zgrabnie i słusznie spodobało się zgromadzonej dość licznie na zamkowym dziedzińcu publiczności.
__________
¹ – Jakie fajne dziewczyny, młodziutkie takie – zachwycały się siedzące za mną starsze panie.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij