Na obiad kasza gryczana. Dawno nie było, więc babka je z apetytem. A może i tak by jadła, bo kiedyś lubiła i czasem gotowała tylko dla siebie. Zamiast lektury wylepka – pozdrowienia dla kogoś, kogo ledwo znam i nawet nie wiem, czy lubię. Po dwudziestej zakupy w Biedronce. Na dworze jest już tak chłodno, że zakładam grubszą kurtkę. W nocy dwa kolejne odcinki „Ghost Wars” z naburmuszonym Avanem Jogią, grającym z finezją sklepowego manekina.
Posts Tagged ‘Ghost Wars’
Dzień dwa tysiące siedemset sześćdziesiąty czwarty (sobota)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, Łatka, tagged Avan Jogia, Ghost Wars, Netflix, obiad, pogoda, takie tam, wylepka on 9 października 2021| 20 Komentarzy »
Przelotem (#2757-2758)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się czyta, Się ogląda, Się słucha, tagged babka, Beetle Juice, Fryderyk Chopin, Ghost Wars, korekta (R), Mira Michałowska, Netflix, obiad, Portret nocą malowany, PR2, przelotem, Sok z żuka on 3 października 2021| 26 Komentarzy »
Weekend w rozmemłaniu.
Sobota
W radiu (PR2) szczepionka Chopinem przed chopinowskim maratonem (XVIII Konkurs Chopinowski, wieczorem koncert otwarcia, od niedzieli przesłuchania uczestników). Obiad – powtórka z piątku. Po zmroku zakupy w Biedronce. W nocy „Ghost Wars”, taka słabizna, że ledwo dotrwałem do końca odcinka. W ramach odtrutki powtórka „Soku z żuka”.
Niedziela
Babka z niskim ciśnieniem. Obiad (cztery kartofle do podziału i gulasz angielski na ciepło plus pikantna kiszonka z kapusty) dopiero po osiemnastej. W tle Chopin. W lekturze „Portret nocą malowany” Michałowskiej, tak cieniutki, że muszę sobie dozować przyjemność, by starczyło jej na dwa dni, a nie godzinę, dwie czytania.



