Robię większe, przedświąteczne zakupy. Po siedemnastej w Gamie (mleko, soki), po dwudziestej pierwszej w Biedronce (produkty na sałatkę z tuńczykiem). Coś pewnie jeszcze trzeba będzie dokupić, zwłaszcza jeśli się zdecyduję upiec piernik (paczka kętrzyńskiego nabyta przed Wielkanocą), ale to już same drobiazgi.
W nocy trochę klikam na FB z Pinokiem (powinienem częściej zagadywać do znajomych, ale to takie wygodne czekać na ruch z drugiej strony i powtarzać sobie uspokajające „No przecież i tak im nie zależy. Bo jakby zależało, to by zagadali sami”). Później kończę „Czarny punkt”, który w drugim sezonie już nie podobał mi się tak mocno, jak w pierwszym. Znów sprawdziła się prawidłowość, że im mniej widać, tym lepiej dla zjawisk tajemniczych, groźnych i nadprzyrodzonych.
Posts Tagged ‘Czarny punkt’
Dzień trzy tysiące sto dziewięćdziesiąty ósmy (sobota)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, Łatka, tagged Czarny punkt, FB, Netflix, Pinokio, plany, takie tam, zakupy on 17 grudnia 2022| 35 Komentarzy »
Dzień trzy tysiące sto dziewięćdziesiąty czwarty (wtorek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się czyta, Się ogląda, Z fotopuszki, tagged awaria, cudARTeńka, cytat, Czarny punkt, Grażyna, Jeremi Przybora, kartki, kran, Lidka, Netflix, pogoda, Siostra Odorata od solenizantek, trzynasty, z przypisem, zima, życzenia świąteczne on 13 grudnia 2022| 30 Komentarzy »
Owszem, jestem ateistą, ale ja was przepraszam, wychowany zostałem w tradycji rzymskokatolickiej i odnoszę się z całym szacunkiem do osób wierzących, respektuję szaty duchowne, tradycje kościelne i tak dalej. Nie mam w sobie, proszę was, nic z tej nietolerancji, tej bigoterii niewiary, rzekłbym, która tak często upodabnia pewien typ ateisty do dewotki.
Jeremi Przybora, Siostra Odorata od solenizantek

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Śnieg leży, miejscami już w nadmiarze, bo służby tradycyjnie nie radzą sobie z odśnieżaniem. Mróz trzyma ładnie. Pechowość trzynastego na szczęście nie wyszła poza awarię kuchennego kranu¹. Netflix, który padł mi w nocy po pierwszym odcinku drugiego sezonu „Czarnego punktu” odżył bez potrzeby dzwonienia z reklamacją². Pierwsza transza kartek z życzeniami wypisana i wysłana. Na środę została jeszcze połowa (większa*) pocztówek, które musiałem przerobić, by bardziej pasowały do noworocznej okazji. Znowu trochę mnie poniosło, ale nie wiadomo, czy to nie ostatni raz, więc dopóki mnie stać³ nie ograniczam listy wysyłkowej i nawet kuzynce ze Śląska daję znać, że nadal żyjemy.
_________
¹ Obłamał się wihajster do sterowania strumieniem wody i mogę korzystać tylko z zimnej. Albo tylko z ciepłej, jeśli sobie przestawię kombinerkami sterczący nad wylewką dzyndzel.
² To by się Lidka dopiero zdziwiła.
³ Tradycyjna korespondencja to jest jednak drogie hobby. Nowych kartek kupiłem tylko sześć, a i tak na wszystko wydałem ponad stówę. I jeszcze będę musiał dopłacić, bo kilku znaczków mi zabrakło.
* Zaniepokojonych Czytelników uspokajam: wiem doskonale, że połowy są równe (2022.12.15)

2022.12.15; uzupełnienie foto.



