(chyba pierwszy raz mi się zdarzyło, że napisałem blotkę i zapomniałem kliknąć „Opublikuj”)

Nie chce mi się pisać, więc nie będzie o tym:
– że Dorian dopiero teraz wyciągnął z pocztowej skrzynki moje i Marcina pozdrowienia z Mazur (a już byłem przekonany, że przynajmniej ta jednak kartka z serii „Pers bez skóry” poszła na zatracenie)
– że polski Kościół idąc wbrew współczesnej wiedzy i światowym trendom chciałby się zaangażować w tworzenie „poradni, pomagających odzyskać zdrowie seksualne i naturalną orientację płciową”
– że mógłbym wieczorem doczytać „Wyrwę”, ale ostatni, finałowy kawałek powieści zostawiłem na sobotę
– że po nocy marnotrawię czas przy komputerze na pierdołach, z których najsensowniejszym zajęciem było chyba oglądanie różnych wersji duetu Son nata a lagrimar (niestety doczytałem wcześniej, że tak naprawdę Cornelia była tylko macochą Sesta, więc mi to trochę zaburzało percepcję).
Posts Tagged ‘Chłapowo’
Dzień dwa tysiące trzysta pięćdziesiąty siódmy (piątek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się czyta, Się ogląda, Się słucha, Z fotopuszki, Łatka, tagged Bazyli, Chłapowo, Dorian_Gray, homofobia, LGBTQiA, Lidka, odnośnik, Pers bez skóry, pocztówka, Son nata a lagrimar on 28 sierpnia 2020| 5 Komentarzy »



