Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘ceny’

Kto w Tłusty Czwartek nie zje pączków kopy, temu myszy zniszczą pole i będzie miał pustki w stodole.

Mglisto, pochmurnie, deszczowo. 6°C.
Po paczki do Mistrza Jana wybrałem się dopiero przed czternastą. Nadal były.
– Ooo… – mówię do sprzedawczyń. – Miałem nadzieję, że już nie kupię, bo wszystkie się rozeszły, a tu pełen wybór.
– A mamy, mamy.
Wziąłem dwa z lukrem. Po 4,70 zł sztuka.
Chwilę po wyjściu ze sklepu zauważyłem Pawła. Otwierał właśnie drzwi do bloku, trzymając w lewej ręce pudełko, w którym z daleka rozpoznałem pudełko z pączkami. Kupił w Dino 12 sztuk za 3,48 zł (29 groszy za pączka).
Gdybym wiedział, bym zaoszczędził – stwierdziłem.
Z samego rana kupiłem – powiedział Paweł. – Dwa możesz zjeść.
I w sumie więcej niż dwóm chyba bym nie dał rady, bo dinowe pączki były mocno treściwe, z dużą porcją różanego nadzienia i czekoladową polewą z wierzchu. Apetytu na obiad nabrałem dopiero przed dwudziestą.

Read Full Post »

Przed czternastą jestem u Mistrza Jana i rozglądam się po cenach. Chleb Wójta nadal kosztuje 6,50, razowy wieloziarnisty – 6,60. Może ten z pomidorami i ziołami podrożał, bo zdrożały suszone dodatki?
Kanapki (razowa bułka z czymś zielonym – liść sałaty? – i innymi dodatkami¹) ma cenę jak w Krakowie – 9,90 zł.

_________________
¹ Nie wgapiam się w ladę z kanapkami zbyt nachalnie, by nie sprawiać wrażenia, że jestem zainteresowany zakupem.

Read Full Post »

Po piętnastej zachodzę do Mistrza Jana.
– Dzień dobry – wołam od drzwi, bo za ladą nikogo nie widać.
– Dzień dobry – odpowiada sprzedawczyni zanurzona do połowy w gablocie z ciastami (okruchy wygarniała?). – Już podchodzę.
– Spokojnie… nie ma pospiechu… Chleb z pomidorami poproszę. Niekrojony.
– Który? – sprzedawczyni rozgląda się po regale z pieczywem. – Pomidorowo-ziołowy, czy wójta?
– Który?
„Aaa… To ja chyba nawet kiedyś wiedziałem, że są dwa rodzaje takiego z dodatkiem suszonych pomidorów, ale zapomniałem”.
– Po 5,80 – decyduję.
– 5,80… to pomidory z ziołami. Krojony?
– Niekrojony.
– 5,80.
– Zapłacę kartą – informuję. I dodaję żeby nie wyjść na centusia. – Oba są smaczne, ale ten smaczniejszy.

Dzień #3022.

Jak to z chlebem było (1)
Jak to z chlebem było (2)

Read Full Post »

Jednak płacę za swój chleb nadal 5,80. Zauważyłem już w zeszłym tygodniu, a teraz się upewniłem.

Read Full Post »

Zmieniam pościel babce. Robię pranie. Przeglądam nowy numer „Repliki” (inkluzywne chwasty¹ zaczęły się już plenić nawet w felietonach Żurawieckiego!). Po dwudziestej pierwszej wychodzę do Biedronki na tradycyjne sobotnie zakupy.
A teraz siedzę nad rachunkiem i sprawdzam, czemu zapłaciłem prawie dwa razy tyle co ostatnio, chociaż kupowałem mniej więcej to samo, co zawsze. Somersby na pewno nie podrożało. Ani chipsy.
______
¹ uczestnicy_czki zarzucili_ły; tak, jestem językowym seksistą, któremu nie przeszkadza zasada, że rzeczowniki męskoosobowe w liczbie mnogiej mogą obejmować osoby obu płci.

Read Full Post »

Pierwsze leczo w tym sezonie. Średnio udane, ale zjadliwe. Swoją drogą nie pamiętam takiego sierpnia, żeby papryka była tańsza od pomidorów. A teraz mam paprykę po 4,99, a pomidory nadal w cenie 5-6 złotych za kilogram. Na szczęście już nie muszę ich kupować, bo u rodziców obrodziły.

Read Full Post »

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Jeżeli w chwili obecnej przeciętny Polak wydaje 17 złotych na książkę rocznie, to dobrze byłoby, żeby zrezygnował z tych dwóch dodatkowych piw w ciągu roku i wydał te 10 złotych na jeszcze jedną książkę.

Bogdan Zdrojewski

Rozumiem, że minister kultury i dziedzictwa narodowego może nie wiedzieć, ile kosztuje piwo, ale co można kupić w księgarni za 10 złotych?

-100%-
2020.02.01; Wpis przejrzany, poddany estetycznej kosmetyce.
Pierwotnie w tytule „2175. Republika książki?”.

Read Full Post »

Older Posts »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij