Przed zmrokiem zaczyna lekko śnieżyć. Temperatura spada do 0°C.
Od razu przy śniadaniu gotuję gar zupy jarzynowej, na trzy obiady minimum. I przez moment rozmawiam z Pawłem, któremu żona tak uprzyjemniła życie, że aż mu się przelało i potrzebował do kogoś zadzwonić. Nawet mu lekko współczuję, więc się powstrzymuję od wszelkich uwag, które mogłyby wybrzmieć nieprzyjemnie. W sumie obojgu współczuję, każdemu osobno i w odrębnych momentach. Barbara swój dzień miał w sobotę¹.
Wieczorem kończę czwarty sezon „Astrid i Raphaëlle”. Jutro finał „Chicago PD”, odcinków „Inspektora George Gently’ego” też już niewiele mi zostało. Za to wzięte z biblioteki książki znów ledwo ruszone i pewnie obie doczytam dopiero po serii maili przypominających o przekroczeniu terminu wypożyczenia.
__________
¹ Bratowa zamiast bezpośredniego telefonicznego kontaktu wybrała SMS-owanie. Trochę nierozsądnie, bo przy SMS-ach zostaje bardziej namacalny ślad, którego trudno się później wyprzeć.




Jeżeli chodzi o książki
Zajrzałam do przeczytanych.
Tam jest sztuk JEDEN 🧐
Wiem. Tragedia. Całkowity zastój czytelniczy i zero motywacji, by go przełamać.
Ustalmy, że czytamy zespołowo
Więc na ten moment średnia wychodzi po 9 książek na osobę.
Nie jest źle 😁
:D
Ale mimo wszystko spróbuję wziąć się do kupy i poprawić trochę.
Podoba mi się poprzednia notatka że zdjęciami. Ja zmiany przestałem zauważać i akceptuję tylko teraźniejszość. Nie dlatego, że to lepsze, tylko że wynika z moich życiowych wyborów. Zresztą miasto mojego urodzenia zmieniło się do tego stopnia, że nie byłbym w stanie wskazać zmian ( bo kolejne przebudowy, które nastąpiły po wcześniejszych zmianach zatarły ślady).
A inne miasta w których mieszkam to ciągłe zmiany, często niespodziewane.
A jeśli chodzi o małżeństwa i rodzinne dramaty, to nie uczestniczę i chyba nie umiem (nie chcę?) słuchać, bo i tak nic z tego nie wynika. Ludzie powinni, tak jak ty, być singlami. I nie ma problemu. Ewentualnie jak ja, nie budować problemów w parze.
Ale ja jestem przecież singlem, bo nikt mnie mnie chciał :D
Naprawdę?
Bez najmniejszych wątpliwości. Tylko proszę się teraz nie oświadczać i nie stawiać mnie w niezręcznym położeniu! :D
Humor Ci dopisuje :)
A cóż innego mi zostało? :)
Męska i braterska solidarność jednak nakazuje stanąć po jedynej słusznej stronie drogi Hebiusie. 😉 Skoro wytrzymali ze sobą tyle lat to znaczy że są siebie warci 😅
Nie uznaję i staram się nie praktykować żadnych takich nakazów.
jesteś dobrym słuchaczem więc dzwonią i się wyżalają. Ja jesteś kiepska w słuchaniu :D
Nie każdy musi, a gaduły pewnie nawet nie potrafią.
Ty to się nasłuchasz.
Jednym uchem wleci, drugim wyleci.