Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Świnoujście’

Sobota

Zakupy w Biedronce robię zbyt późno, dobrze po dwudziestej pierwszej. Przez co mało brakowało, a zostałbym na nocny maraton serialowy bez Somersby. Sklep ściśle przestrzega lokalnych ograniczeń w sprzedaży alkoholu i po dwudziestej drugiej nie ma co podchodzić z trunkami do kasy. Na szczęście uczynni kolejkowicze stojący w ogonku do jedynej czynnej kasy na apel kasjerki przepuścili wszystkich klientów z procentami i wyrobiłem się z zapłatą za towar przed godziną prohibicji.

Niedziela

Praktycznie przedrzemałem cały dzień. Gdyby nie babka, której parzyłem kawę na śniadanie, nie gotowałbym nawet wody. Radio włączam dopiero przed dziewiętnastą. Komputer wyłączam już przed pierwszą, po jednym odcinku „Dawno, dawno temu”. I gdyby nie kąpiel i doczytywanie „Pod tęczą” (bajka większa, niż opowieść o Storybrooke i jego dotkniętych klątwą mieszkańcach¹) pewnie bym się spać położył wyjątkowo wcześnie.

Poniedziałek

O dziesiątej wygania mnie z łóżka stukanie do drzwi wracających z Suwałk Barbary z Kunegundą. Panie nawiozły z sobą weselnych różności, z których wolałem jednak nie korzystać. Nie odmawiam jedynie pudełku ciastek, żeby już nie wyjść na całkowitego… Hmmm… Jest jakieś określenie na osobę, która wzbrania się przyjęcia darów?


______
¹ Czyli „Dawno, dawno temu” (Once Upon a Time).

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij