
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Paweł robi mi pobudkę o szóstej. Wpadł pożyczyć moją starą Nokię C1-01, bo potrzebuje telefonu w pracy.
– Po południu ogarnę sprawę i kupię nowy – mówi.
– Przecież ty ją w jeden dzień zużyjesz – zauważam ponuro, widząc jak próbuje wyjąć kartę SIM z opakowania.
Po południu brat wpadł tylko na moment, po kawałek babki ziemniaczanej na wynos.
– Piękna znów pojechała do matki – rzucił, stojąc w drzwiach – więc w domu czeka na mnie tylko zwierzyniec do ogarnięcia i piece do palenia. I tak przez cały weekend. Komórkę kupię pod koniec tygodnia, po wypłacie. Teraz nie mam jak i kiedy. A może chcesz odprzedać swoją?
– Nie.
– A po co ci ona?
W sumie po nic. Mam na niej jakieś dwa i pół tysiąca SMS-ów, z którymi nie chcę się rozstawać, ale nawet o tym nie wspominam.
Wieczór spędzam nieambitnie, oglądając „Człowieka ze stali” (Man of Steel. 2013). Polubiłem Henry’ego Cavilla w roli wiedźmina i postanowiłem sprawdzić, jak sobie radził, trzydziestoletnim młodzieńcem będąc, w roli Superman.
Dobrze sobie radził.
A sam film przyjemna bajeczka.
Posts Tagged ‘Superman’
Dzień sześćset pięćdziesiąty czwarty (piątek)
Posted in Forum, Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, Z fotopuszki, tagged Bazyli, cudARTeńka, Człowiek ze stali, Henry Cavill, komórka, korekta (R), Man of Steel, Nokia C1-01, Paweł, pocztówka, Superman, Zwierzyniec on 21 lutego 2025| 24 Komentarze »



