Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Paweł Nowak’

Jedna większa różnica między poniedziałkiem a wtorkiem, że babka nie je też śniadania. W pogodzie niewielkie fluktuacje. Mży, ale na tyle nieintensywnie, że nawet kaptura na głowę nie naciągam, gdy po południu wychodzę do pawilonu (Gama, dawniej Nemezja¹) po Somersby i chipsy. Nad kupnem „Stówki” nadal myślę (bardziej gdzie, niż czy w ogóle), ale wziąłem już na Allegro zbiór esejów (Boże mój, esejów!) Jurka i tom Pawła Nowaka kończący jego opowieść o warszawskich gejach (prawie czysta grafomania², ale przynajmniej wiem, że przeczytam). Pod wieczór³ babkę wyrywa ze snu jakiś koszmar i jej dramatyczne „Leone! Leone! Leone!…” odrywa mnie od spokojnego netowania. „To tylko sen. To tylko sen. To tylko sen…” mantruję przez kilka minut, nim udaje mi się ją uspokoić. „Sen, sen, sen…’ – powtarza wreszcie. A później jest jeszcze „Albin, Albin, Albin…” i „Tragedia, tragedia, tragedia…” też w sekwencji powtórzeń. Całość pozwala mi zgadywać, że średni z braci jej się przyśnił.

________
¹ A jeszcze dawniej, w początkach istnienia (w latach 70. zeszłego wieku), pawilon „Jubileuszowy”, ozdobiony pierwszym w mieście kolorowym neonem.

² Może jednak nie powinienem pisać tak kategorycznie niepochlebnie o tym tomie „Cudzego życia”? Autorowi byłoby pewnie przykro, gdyby trafił nieszczęśliwym trafem na tę wzmiankę.
³ W okolicach dwudziestej drugiej, więc już bliżej nocy, ale brak zwrotu „pod noc” się nie używa.

Read Full Post »

„Cudze życie” to obowiązkowa lektura dla każdego, kto ceni sobie w życiu prawdę. Poruszająca, wciągająca, z nieoczekiwanymi zwrotami akcji. I najważniejsze – niezwykle realistyczna. Bo to wszystko mogło wydarzyć się naprawdę. Czytelnik może przejrzeć się w tej książce jak w lustrze i zadać sobie najbardziej intymne pytania o siebie.

Krzysztof Śmiszek i Robert Biedroń

Zacząłem najnowszą powieść naszej rodzimej Yanagihary już w nocy, zaraz po rozpakowaniu przesyłki ze Znaku i uzupełnieniu katalogu o nowe nabytki. Niestety „Cudze życie” jest równie dobre, jak debiutancka powieść Pawła Nowaka. A może nawet lepsze, bo nie pamiętam, by przy „Moście Ikara” nachodziła mnie chęć walenia głową w blat biurka. Autor zapowiada już trzeci tom swojej opowieści. Jezus Maria!

______
¹ Blurb ze skrzydełka okładki.

Read Full Post »

Przekartkowałem „Drewniany różaniec”, ale chyba na razie daruję sobie powtórkę. Na teraźniejszą chwilę potrzeba mi raczej czegoś na miarę „Mostu Ikara”.

Read Full Post »

Od samego rana czekam na kontrolera, który ma przyjść¹ sprawdzić instalację wodną i gazową. Zrobiłem babce wcześniej śniadanie. Sprzątnąłem książki zalegające na stole. Nastawiłem pranie. O jedenastej się poddałem i poszedłem po chleb. Później pogadałem z mamą, zaparzyłem kawę i odpaliłem komputer. Chociaż przez chwilę miałem pokusę krótkiej drzemki, którą na szczęście zmogłem². Gazownik zjawił się przed trzynastą, rozgadany i zadowolony. Na szczęście kontrola nie wykazała żadnych usterek, więc to jego zadowolenie udzieliło się i mnie. Po sprawdzeniu najnowszych koronawirusowych statystyk pomyślałem, że warto rzucić okiem na e-konto pacjenta. Bo coś tam kołatało mi się po głowie, że od maja miały być wystawiane z automatu e-skierowania na sczepienia. Zalogowałem się, zobaczyłem, że jest. Później rzuciłem okiem na wolne terminy szczepień w kętrzyńskich punktach… i zarejestrowałem się na środę, na Modernę o 15:40. Pomoże nie pomoże, ale chcą szczepić za darmo, to biorę.
Po obiedzie trochę przysnąłem w fotelu słuchając radia. O dwudziestej wynoszę śmieci. Dwa cieplejsze dni i od razu wszystko zaczęło się mocniej zielenić, a mirabelka przy kontenerach prawie już kwitnie. Przed kolacją czytam jeszcze kilka rozdziałów „Mostu Ikara”, dochodząc do połowy powieści. A po dwudziestej drugiej zalegam przy komputerze.

________________
¹ W zapowiedzi na drzwiach bloku wizyta w godzinach 8:00-11:00 i dla nieobecnych od 16:00)
² Tylko już nie pamiętam – zmogłem i zaparzyłem kawę, czy może najpierw zaparzyłem kawę, a po niej zmogłem?

Read Full Post »

W dzień wypisałem się na forum (zwłaszcza przy limerykach). I trochę u Czartogromskiego.
Wieczór spędzam nad książką. „Most Ikara” jest coraz bardziej fascynująca lekturą. „Amazing!” myślę sobie co i raz, czytając o kolejnych przypadkach młodego bohatera, atrakcyjnego niedoświadczonego geja wydanego na niebezpieczeństwa stołecznego życia. Amazing (żadne polskie słowo nie odda moich wrażeń) i „Dynastia”!

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij