Deszczowo. 16°C. W dzień sporo radia (PR2). Wieczorem kilka plansz przygód Jonki, Jonka i Kleksa ze „Świata Młodych” („Jajo smoka” w wersji z 1976 roku) i kolejne opowiadanie Gefena. Kończę powtórką „Matadora” (1986) Pedro Almodóvara¹. Zdążyłem z filmu zapomnieć więcej, niż mi się wydawało, więc oglądałem opowieść z zainteresowaniem nie mniejszym niż za pierwszym razem. Co jest już chyba stałą frazą podsumowania przy moich kinowych powtórkach.
_____
¹ Tytuł do obejrzenia w cyklu Kino hiszpańskie na Arte.tv
Posts Tagged ‘Iddo Gefen’
Dzień osiemset pięćdziesiąty szósty (czwartek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Reklama, Się czyta, Się ogląda, Się słucha, tagged Arte, Iddo Gefen, Jajo smoka, Jerozolimska plaża, kino hiszpańskie, Kleks, korekta Gupi Czesio, Matador, Pedro Almodóvar, PR2, Szarlota Pawel, Świat Młodych on 11 września 2025| 56 Komentarzy »
Dzień osiemset pięćdziesiąty pierwszy (sobota)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się czyta, Się słucha, tagged Dwójka na miejscu, Iddo Gefen, Jan Kochanowski, Jerozolimska plaża, korekta Gupi Czesio, Narodowe Czytanie 2025, plany, pogoda, PR2, Raptularz, Urszula Kozioł on 6 września 2025| 13 Komentarzy »
Pochmurnie, deszczowo. 20°C
Popołudnie z Janem Kochanowskim (PR2). Wieczorem doczytuję ostatnie wiersze z „Raptularza” (Urszula Kozioł nie dołączy do moich ulubionych poetek) i sięgam po opowiadania Gefena. Pewnie dwa lata temu czytałyby się lepiej, bo jednak trochę ciężko współczuć Izraelczykom (zwłaszcza żołnierzom), gdy mamy tak na świeżo doniesienia o eksterminacji Palestyńczyków w Gazie. Pomijając ten jeden drobiazg, na który autor nie miał żadnego wpływu, to ciekawa proza.
Alerty RCB znów straszą burzami, ale Kętrzyn jak na razie omijają kataklizmy i widzę jedynie, że się błyska gdzieś daleko na północy, niewykluczone, że mamie nad głową. Niestety pewnie znów nic nie wyjdzie z planowanego na niedzielę spaceru torowiskiem. Szkoda, bo jeżyny pewnie już dojrzały.
Dzień osiemset pięćdziesiąty (piątek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, Się słucha, tagged amfiteatr, blogowanie, Dawid Kwiatkowski, Forum Homogenizowane, Iddo Gefen, Jane Austen, koncert, korekta Gupi Czesio, Mansfield Park, obiad, odsyłacz, plakat, pogoda, PR2, Radek Teklak, Substack, z przypisem on 5 września 2025| 29 Komentarzy »
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Parno, intensywnie słonecznie, ciężko. 28°C
Po kupnie chleba u Mistrza Jana zachodzę jeszcze po kilka jabłek na dawny ogródek i od razu przy śniadaniu zabieram się za gotowanie sporego garnka kompotu i gara zupy paprykowej, która spokojnie powinna wystarczyć przynajmniej na trzy obiady. Po odcinku „Mansfield Park” (już przedostatni?) zastanawiam się przez moment, czy nie sięgnąć po opowiadania Iddo Gefena, który wydał mi się mocno interesujący w blogowym pisaniu, ale w radiu (PR2) zaczęli rozmawiać o czymś ciekawym i skończyło się tylko na zastanawianiu. Wieczorem przełamuję brak chęci i wychodzę do amfiteatru na koncert Dawida Kwiatkowskiego. Nadal jest tak ciepło, że zabrana kurtka okazała się niepotrzebnym balastem. O dwudziestej w amfiteatrze nie ma już wolnych miejsc siedzących, a i o dobre stojące jest trudno. W rezultacie półtoragodzinne show Kwiatkowskiego przestałem na koronie amfiteatru, w trzecim czy czwartym szeregu widzów. Na szczęście jestem na tyle wysoki, że jeszcze dałem radę nad głowami osób przede mną coś zobaczyć na scenie². Do domu wracam w początkach deszczu, który się okazał lekkim skrajem odległej burzy (ze dwa razy błysnęło i zagrzmiało).
_____
¹ Iddo Gefen, zanim został uznanym pisarzem, studiował neurobiologię na Uniwersytecie Columbia i nadal tam pracuje naukowo, „badając relacje między storytellingiem i rozumieniem narracji, a pamięcią i umysłem”. Różnymi ciekawostkami związanymi z przedmiotem swoich badań dzieli się (po angielsku, ale językiem na tyle prostym, że chyba tłumacz Google całkiem dobrze sobie radzi z przekładem) na blogu prowadzonym na Substacku ➽ Neuron Stories – Iddo Gefen
Po przeprowadzce Radka Teklaka z Facebooka na Substack zacząłem się trochę rozglądać po tej platformie i przypadkiem trafiłem też na Gefena. Mam tylko nadzieję, że autor nie popiera odstrzału Palestyńczyków. Nie sprawdzałem na wszelki wypadek, żeby się nie zniechęcić do człowieka, bo ciekawie pisze i byłoby mi szkoda, gdyby się okazał nacjonalistycznym chujkiem.
² Przy kolacji wrzuciłem pierwsze wrażenia na Forum. Jak to się uleży i dojrzeje może spróbuję też napisać coś na blogu. Jeśli dam radę, bo ten wieczór bym traktował bardziej w kategorii wydarzenia niż koncertu. Wcześniej nie bardzo kojarzyłem wykonawcę i to, co śpiewał, a teraz nie bardzo mam chęć wracać do jego piosenek, bo to całkiem nie moja stylistyka.



