Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 3 listopada, 2025

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Po powrocie do miasta mam akurat tyle czasu, co na rozpakowanie bagaży i telefon na wieś, i muszę lecieć do zamku na spotkanie autorskie z Marcelem Mossem. Sala czytelni jest już prawie pełna. Przy stoisku z książkami kłębi się niewielki tłumek czytelniczek, z nadmiaru dostępnych pozycji (tylko w tym roku pisarz opublikował chyba osiem nowych) usiłujących wybrać tę, z którą pójdą do autora po autograf. Zajmuję wolne miejsce w ostatnim rzędzie, a później przysłuchuję się z zainteresowaniem, jak pisarz, drobny a ruchliwy i chyba nadal stremowany rolą pisarza, opowiada o swojej pracy, życiu i inspiracjach. Przez ostatnie półtora roku zmienił mu się mocno profil czytelniczek, bo konsumentkami jego prozy są głównie kobiety. Wcześniej dominowały wśród nich nastolatki. Teraz (żartował, że po tym, gdy przestał zdejmować okulary do robienia zdjęć) ujawnia się wśród fanek coraz więcej mam i babć tych nastolatek. I to właśnie dało się zauważyć na widowni w czasie poniedziałkowego wieczoru autorskiego, który po serii pytań od publiczności (panie były bardzo chętne) skończył się około 18:40.
W domu biorę szybką kąpiel, parzę sobie kawę, wyciągam z lodówki kanapki (przywiozłem ze wsi) i zalegam w pidżamie przed komputerem, by nadrobić weekendowe zaległości. Tyle że jakoś pod koniec odpisywania na komentarze Nathi się odezwał na Messengerze i w rezultacie utknąłem w rozmowie meandrującej dość dziwnie od śmierci Forum, przez Brandona Sandersona i inne fantasy, po fallo- i waginoplastykę. A na koniec, zamiast się położyć wcześniej spać, wyszukuję jeszcze w sieci pdf z „Niechętnym szermierzem” Dave’a Duncana i kontynuuję lekturę powieści, którą zacząłem teraz na wsi z rocznika „Nowej Fantastyki” (1994).

Read Full Post »


No dobra, jednak jeden prosiak też będzie, na sam koniec, bo akurat¹ znalazłem zadowalający obrazek w odrzutach sprzed dwóch lat.
Wieczorem powinienem już wrócić do aktywnego blogowania. Chyba że przedłużyłem wilegiaturę i nie wróciłem do Kętrzyna. Wtedy ta urocza świninka zostanie z wami na dłużej.
____
¹ Głęboką nocą to piszę z czwartku na piątek. A za oknem deszcz pada i duje wiatrzysko, nieciekawe perspektywy na wyjazd.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij