W południe Dwójka (PR2) i „Książę ułomny”, słuchowisko Jeremiego Przybory, z którego po latach wykluła się powieść „Uwiedziony”. Treść znam z lektury, ale i tak słucham z przyjemnością i zainteresowaniem. Na obiad mam makaron z sosem pomidorowym. Zakupy w Biedronce robię w okolicach dziewiętnastej. Po drodze zachodzę na cmentarz podlać pelargonie. Na spacer wychodzę po dwudziestej drugiej. Jest już tak zimno (10°C?), że jeansowa kurtka niewiele daje i żeby się rozgrzać, narzucam szybsze tempo.




Pewnie dobrze Ci się spało po takim spacerze!
Jak zawsze.
Ile km zrobiłeś na spacerze?
4,7. Jeśli wierzyć mapom Google.
Bardzo ładnie!
Dziękuję. Staram się zadawalać nieprzypadkowych czytelników i udzielać jak najpełniejszych odpowiedzi na ich komentarze :)
Jakiego produktu używasz do higieny intymnej?
:D
Obawiam się, że tu mogę cię rozczarować, bo korzystam mydła dla alergików, burego w kolorze i bez zapachu.
Już samo to, że Ci się chce jest pozytywną zmianą i oby Ci nie przeszło 😉
A kto mówił, ze mi się chce? :D
Gdyby Ci się nie chciało to zamiast spacerować robiłbyś coś co nie spala kalorii, np. spał.
Ja tak nie działam. Chęć, czy brak chęci może wpływać na moje postępowanie, ale nie musi.
Jesteś mega skomplikowaną jednostką 😅
Staram się :D
O 22.00 to tak: przyglądać się ludziom i budynkom za ciemno, z kolei zaglądać w oświetlone okna (żeby zobaczyć, jak ludzie mieszkają) za późno, bo te zazwyczaj nie są zasłonięte żaluzjami czy kotarami wcześniej, jak się dopiero zaczyna ściemniać. Tak że dla mnie zła godzina 😁 Ale to zależy od celu spaceru 😂
Idę dla ruchu. Ponoć to zdrowe :D
Po dwudziestej drugiej to ja juz grzecznie pod kołdrą leżę
Pewnie wstajesz wcześnie rano.
Nie
Ale zasypiam między pierwszą a drugą
To po co się tak wcześnie kładziesz? Czytasz na leżąco?
Tak.
Jakoś lepiej mi się teraz po nocy czyta.
W dzień nie mogę się skupić.
Aha.
No tak „lato” W Polsce. Niedługo się z lekką puchówką nie rozstaniemy cały rok
Teraz akurat pocieplało, termometr pokazuje 25°C.