Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 12 Maj, 2023

Jestem zbyt zmęczony na długie, szczegółowe pisanie, dlatego tym razem spróbuję znów być zwięzły. Dzień był ciepły, słoneczny, a ja odwykłem od świeżego powietrza i spacerów.
Uroczystości pogrzebowe udały się całkiem ładnie.
– Pożegnaliśmy babcię godnie – podsumowała rzecz mama i mogłem przyznać jej rację.
Było godnie i w mocno kameralnym gronie. Nawet Kunegundy zabrakło, rozłożonej ponoć ciężkim przeziębieniem. Bratanica praktyki też sobie odpuściła, więc może usprawiedliwienia Barbary nie mijają się z faktami. Przyjechał razem z żoną Kazik z Białegostoku i to było bardzo miłe. Że chciało mu się taki kawał, choć to nie pożegnanie kogoś z rodziny, że kierowała nim sama sympatia dla babci. Wzruszył mnie dowód pamięci dwóch blogowych znajomych¹, które złożyły się na zamówioną pocztą kwiatową ładną wiązankę.
Różaniec po czternastej poprowadził organista. Mszę pogrzebową odprawił ksiądz Piotr, wikary, który przez kilka ostatnich lat odwiedzał babcię pierwszymi piątkami.
Goście z Białegostoku po pogrzebie dali się zaprosić na krótką nasiadówkę w domu przy soku i ciastach. Wcześniej spotkałem Kazika tylko raz, mama znała go równie słabo, a mimo to od razu nawiązaliśmy bliską więź, rozmawiało się nam zupełnie swobodnie, jak z kimś z rodziny spotykanym od lat². Wystarczyła chyba ta wieloletnia, bliska przyjaźń łącząca seniorki rodzin³ (obie Gienie) i to, że Kazik autentycznie lubił moją babcię, a ona jego. Przy ciepłych wspominkach pojawił się obowiązkowy motyw: naleśniki smażone na maśle, którymi Gienia lubiła częstować gości.

Tu przerwę, bo miało być krótko. Zmęczenie, co prawda, jakby przechodziło z nadciągającym chłodem nocy, ale wiem, że jest⁴ i że przyda mi się wcześniejszy, długi sen. Przed chwilą Kazik przysłał SMS-a, że już szczęśliwie dojechał do Białegostoku (mama ze swoimi wzięła taxi i dzwoniła z domu przed dziewiętnastą), więc nic już mnie nie trzyma w stanie gotowości i mogę pakować się do łóżka (tapczanik babci najwygodniejszy nie jest, ale na razie będę korzystał z tej miejscówki).

____________
¹ Polly i Lidko, jeszcze raz wielkie dzięki!
² Ba! Z Barbarą tak się nie da, choć jest w rodzinie od dziewiętnastu lat.
³ A może raczej długoletnia znajomość i przyjaźń łącząca dwa małżeństwa (moich dziadków i rodziców Kazika) z jednych stron Wileńszczyzny?
⁴ Chciałem włączyć radio, celując pilotem w ścienny zegar.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij