
Pochmurnie, deszczowo, 20°C.
Rano zaspałem, obudził mnie dopiero telefon mamy. Po śniadaniu babki płacę zaległe rachunki, później mam czas na kawę i trochę spokojnego netowania. Tortellini z tuńczykiem i pomidorami (obiad) okazały się nie pod smak babki. Pod mój zresztą też nie, ale skoro już kupiłem i podgrzałem, to i zjadłem. Babkę karmię w nocy serkiem truskawkowym, bo skończył mi się zapas koktajli proteinowych. Wieczór spędzam na lekturze. Po najnowszym Ulrichu Hubie (przyjaźń – czy wręcz związek – zbudowana na kłamstwie?… nie wiem, jak to interpretować) sięgam po thriller Mellera, żeby się trochę zorientować w treści, gdybym chciał podsunąć książkę mamie.
Posts Tagged ‘Ulrich Hub’
Dzień trzy tysiące osiemdziesiąty dziewiąty (wtorek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się czyta, tagged Achim, babka, Bazyli, Czerwona ziemia, Kulawa kaczka i ślepa kura, Majorka, Marcin Meller, obiad, pogoda, Ulrich Hub, widokówka on 30 sierpnia 2022| 23 Komentarze »



