Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Tęcza’

Pogoda całkiem się popsuła. Pada od poniedziałkowego wieczoru, dość niemrawo, ale prawie non stop. Nie chciałem na mieście epatować niepotrzebnie swoim tęczowym parasolem, więc koryguję obiadowe plany i zamiast smażyć ziemniaczane placki (ze sklepu potrzebowałbym śmietany) odgrzewam porcję pierogów. Babce na szczęście i to pasuje. Wieczorem szykuję etykietki z datą (2020) na przetwory. Chociaż nie wiem, czy będę jeszcze coś robił oprócz konserwowej papryki, bo w ogrodzie u mamy wszystko dość słabo rośnie.
Z sześciu wysłanych przy wizycie Marcina kartek doszły do adresatów przynajmniej trzy, dobre i to.

Read Full Post »

Ból głowy nasila się z biegiem dnia. Nie rezygnuję ze swoich seriali, ale śledzenie gorącego świętowania w Warszawie już sobie odpuszczam. Płonącą tęczę widziałem jedynie na jakiejś króciutkiej migawce. Na kętrzyński pokaz fajerwerków też nawet nie podchodzę do okna.

+

W czerwcu, przy krótkim pobycie w stolicy, zahaczyłem też o plac Zbawiciela.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij