Męczące otwarcie tygodnia.
8:16-17:10 W Gardenowie (siedlisko nad rzeką).
Wiata – kończymy wylewanie posadzki.
Po 15 pomagam Satykowej w przesadzaniu krzewu róży i jakichś lilii.
Posts Tagged ‘posadzka’
Dzień dwudziesty drugi (poniedziałek). Ekstrakt
Posted in Z pamiętnika robola, Łatka, tagged Gardenowo, posadzka, Satykowa, siedlisko nad rzeką, wiata on 20 sierpnia 2012| 5 Komentarzy »
Dzień dwudziesty pierwszy (sobota)
Posted in Się słucha, Z pamiętnika robola, Łatka, tagged agawa, babka, Gardenowo, komórka, Muzyka w Raju, Paradyż, posadzka, PR2, Satykowa, Satykowie, siedlisko nad rzeką, wiata on 18 sierpnia 2012| 23 Komentarze »
5:50 Pobudka.
Problemy z komórka. W piątek rozładowałem do końca baterię. Przez noc telefon był podłączony do ładowarki, a rano się okazało, że nie mogę maszynki uruchomić. Po kilku dramatycznych telefonach wyjaśniło się, że jestem ciapa, a komórka jest zwyczajnie wyłączona.
7:30 Satykowie.
Zabieram agawę. Zbyt się rozrosła, by ją nadal trzymać na balkonie. Babka doszła do wniosku, że na lekarstwo wystarczy jej aloes, Lidka kwiatka nie chciała, więc oddałem roślinkę Satykowej.
8:05-17:15 W Gardenowie (siedlisko nad rzeką).
Wiata – do śniadania tynkowanie, później wylewanie posadzki. Satykowa komórką pstryka fotki.
– Do dokumentacji budowy – wyjaśnia.
Wszystko fajnie, tylko po kiego czorta ujmuje mnie – takiego brudnego i oberwanego – w kadrze?
17:45 W domu.
Na obiad resztki leczo. Babka zostawiła mi tak mało, że muszę dojeść kanapkami.
18:30-23:15 PR2. „Muzyka w Raju”, czyli transmisja trzech koncertów z Paradyża.
Padam przed 24.
Dzień szesnasty (czwartek)
Posted in Się słucha, Z pamiętnika robola, tagged babka, betonowanie, budowa na skraju miasta, drzemka, Internet, Lekcje muzyki, majster, pan K., Piotr Orawski, posadzka, PR2, zmęczenie on 12 kwietnia 2012| 16 Komentarzy »
4:55 Pobudka.
Za chwilę o piątej będzie już całkiem widno.
5:35 Wyjście do pracy.
Po drodze spotykam majstra. Dziś pan K. jest w nastroju do politykowania. Coś tam nawija o naszych rządzących (jak zwykle krytycznie) i o Kaczyńskim (z atencją). Słucham jednym uchem i potakuję nieuważnie.
5:55-13:45 Na budowie.
Betonowanie – spokojna, ciężka, bezmyślna robota, którą nawet lubię.
Do południa wylewamy posadzkę w części garażowej. Na mniejszą część gospodarcza wystarczą nam dalsze dwie godziny.
13:55 Koniec wspólnego kawałka drogi.
14:14 W domu.
Rozmowa z babką o najważniejszych punktach jej dnia (poranne mierzenie ciśnienia, wizyta koleżanki z butelką Martini). Długa kąpiel. Obiad.
15:13 Komputer.
Poczta (i kanały RSS). Forum. Rozmowa z Pinokiem.
16:30 Drzemka.
Oczy same mi się zamykają – chcąc nie chcąc muszę się położyć.
Wstaję obolały, całkowicie rozbity.
18:30 Wracam do sieci.
Znów nie dałem rady posiedzieć nad książką. Ani nawet nad komiksem.
19:00 PR2 i Lekcja muzyki Piotra Orawskiego.
Na kolacje dojadam obiadową zupę (brat nie uprzedził, że ma dziś wolne). A później i tak robię jeszcze kanapki do kawy.
Mimo roboty będzie mi chyba dość trudno zgubić zimowe, nadliczbowe kilogramy.
Dzień piętnasty (środa). Ekstrakt
Posted in Się ogląda, Z pamiętnika robola, tagged babka, budowa na skraju miasta, izolacja pionowa, majster, pan K., podsypka, posadzka, PR2, serial tv, Terra Nova, TVP1, zmęczenie on 11 kwietnia 2012| 16 Komentarzy »
Majster jednak wczoraj też zrobił sobie wolne. Coś nieprawdopodobnego!
5:55-14:21 Na budowie.
Przygotowujemy podłoże pod wylanie posadzki (pierwsza warstwa z chudego betonu) – izolacja pionowa z jakiegoś asfaltowego mazidła na fundamentach, 10 cm żwirowej podsypki.
Mimo rękawic ufajdałem dłonie na czarno. Od wożenia taczką piachu (przerzuciliśmy kilkanaście ton) wysiadł mi kręgosłup. Wracam do domu ledwo żywy.
Wieczór spędzam przy komputerze, słuchając radia.
– Byś wyłączył te maszyny i trochę odpoczął – marudzi babka. – Książkę poczytaj.
Tak, jakbym był w stanie!
Przed snem mam jeszcze w planie seans tv i dwa kolejne odcinki serialu „Terra Nova”.



