Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘kampania’


Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ 6°C. Pochmurnie, z momentami większej lub mniej intensywnej mżawki. W okolicach trzynastej przez chwilę goszczę Barbarę (miała czas wypić herbatę). Po czternastej trochę dłużej (ale niewiele) wystrojoną Kunegundę, która miała w szkole zakończenie przedostatniego¹ etapu edukacji (dostała certyfikat czegoś tam).
– Wypijesz herbatę? – pytam od razu, bo inaczej chyba już nie potrafię².
– Wypiję.
– A może jesteś głodna?
– Trochę.
– Mogę kanapki ci zrobić – proponuję.
– Nie jem kanapek.
– A samą wędlinę? Przywiozłem kawałek szynki od mamy.
– Nie chcę wędliny.
– Konserwę rybną? Paprykarz?
– Nie jem takich rzeczy.
„Jezus Maria!”³ – myślę, ale nic nie mówię.
– To nie wiem, co mógłbym jeszcze zaproponować… O! Zupę mam zawekowaną. Może zupę zjesz?
– A jaka? – dopytuje Kunegunda.
– Jarzynowa.
– Nie, jarzynowej nie jem.
Rozglądam się po kuchni, szukając w desperacji jakiegoś pomysłu na poczęstunek.
– Jest za mało czasu, żebym mógł ci coś ugotować… Kuskus? Mógłbym zalać wrzątkiem…
– Kuskus… – Kunegunda się zastanawia.
– Ale nie mam nic do kuskusu – reflektuję się. – Kuskus odpada. A płatki kukurydziane? Z mlekiem?
– Płatki mogą być.
Ufff!!!
Później coś tam jeszcze gadamy o niezbędności w kuchni takiego gadżetu, jak mikrofalówka („Jak ty w ogóle możesz żyć bez mikrofalówki?” – dziwi się bratanica) i wyższości dań gotowych, kupnych, nad tymi wymagającymi własnoręcznego przygotowania. W tym Kunegunda niewątpliwie wdała się we własną mamusię, która jednak nigdy nie odmawia żadnego domowego poczęstunku.
Nieważne.
W poczcie obok kartek od cudARTeńki znajduję kolejną porcję materiałów wyborczych, kilka prozaicznych ulotek i jedną w formie tradycyjnego, papierowego, odręcznego listu! Sam list jest pewnie kolorowym xero, ale koperta była zaadresowana długopisem. Uroczy pomysł. Doskonały pod wyborców 60+ (a może nawet 50+, którzy korzystają z Internetu, bo lubią, a nie z przymusu uzależnienia). Bym zagłosował na człowieka, niestety z listy PiS startuje, więc poglądowo całkiem nam nie pod drodze.

______________
¹ Jeśli za ostatni uznać maturę, a ta dopiero za rok.
² To przez babkę!
³ To mogło być też jakieś „Ja pierdolę!”.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij