Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Jan Kochanowski’

Klasyczna zima nadal trzyma. Po dwudziestej robię zakupy w Biedronce. Potrzebowałem głównie twarogu, wracam objuczony kartonami z mlekiem i z zapasem papieru toaletowego na rok.

Kończąc w nocy „Cztery pory roku w Hawanie” zastanawiam się, dlaczego właściwie ten serial tak mi się podoba. Od strony kryminalnej jest to produkcja dość średnia i mało wciągająca. Ba! W ogóle mnie nie interesowało, kto zabił, nawet przy sprawie w tęczowej części¹. Czyli pewnie to przez Jorge’a Perugorria, który był świetny w roli gliniarza i tło obyczajowe z egzotyczną panoramą Hawany.
______
¹ Na cztery morderstwa najciekawsze było w sumie pierwsze, z nieboszczką nauczycielką, która uwierzyła słowom poety (Daj, czegoć nie ubędzie, byś nawięcej dała).

Read Full Post »

Pochmurnie, deszczowo. 20°C
Popołudnie z Janem Kochanowskim (PR2). Wieczorem doczytuję ostatnie wiersze z „Raptularza” (Urszula Kozioł nie dołączy do moich ulubionych poetek) i sięgam po opowiadania Gefena. Pewnie dwa lata temu czytałyby się lepiej, bo jednak trochę ciężko współczuć Izraelczykom (zwłaszcza żołnierzom), gdy mamy tak na świeżo doniesienia o eksterminacji Palestyńczyków w Gazie. Pomijając ten jeden drobiazg, na który autor nie miał żadnego wpływu, to ciekawa proza.
Alerty RCB znów straszą burzami, ale Kętrzyn jak na razie omijają kataklizmy i widzę jedynie, że się błyska gdzieś daleko na północy, niewykluczone, że mamie nad głową. Niestety pewnie znów nic nie wyjdzie z planowanego na niedzielę spaceru torowiskiem. Szkoda, bo jeżyny pewnie już dojrzały.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij