
Babka odsypia ostatnie dni. Na obiad pierogi. Wieczorem robię wreszcie porządek z ostatnimi pudłami zalegającymi w kuchni, ogarniam trochę w pokoju, a nawet wynoszę na śmietnik parę kartonów z piwnicy. Gdybym opróżnił jeszcze kosz z materiałami na wylepki – bo czy ja będę tego potrzebował, skoro już nigdzie nie jeżdżę? – odzyskałbym całkiem sporo miejsca. Ale to może kiedyś indziej.
Posts Tagged ‘Ciechanowiec’
Dzień dwa tysiące siedemset trzydziesty drugi (wtorek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Z fotopuszki, tagged babka, Bazyli, Ciechanowiec, cudARTeńka, minimalizm, obiad, pocztówka, porządki, wylepki on 7 września 2021| 14 Komentarzy »



