Weekend w rozmemłaniu.
Sobota
W radiu (PR2) szczepionka Chopinem przed chopinowskim maratonem (XVIII Konkurs Chopinowski, wieczorem koncert otwarcia, od niedzieli przesłuchania uczestników). Obiad – powtórka z piątku. Po zmroku zakupy w Biedronce. W nocy „Ghost Wars”, taka słabizna, że ledwo dotrwałem do końca odcinka. W ramach odtrutki powtórka „Soku z żuka”.
Niedziela
Babka z niskim ciśnieniem. Obiad (cztery kartofle do podziału i gulasz angielski na ciepło plus pikantna kiszonka z kapusty) dopiero po osiemnastej. W tle Chopin. W lekturze „Portret nocą malowany” Michałowskiej, tak cieniutki, że muszę sobie dozować przyjemność, by starczyło jej na dwa dni, a nie godzinę, dwie czytania.



