O szesnastej wychodzę na cmentarz i uwijam się błyskawicznie ze sprzątaniem (u lekarza pochowanego po sąsiedzku był już ktoś przede mną, więc nie mam w ogródku zbyt wielu liści do grabienia) żeby zdążyć na odcinek Trybunału o siedemnastej. Pod osąd jurorów miały trafić wykonania Nisi Dominus Vivaldiego, więc jestem ciekaw, czy pojawi się też to Jaroussky’ego, a jeśli, czy załapie się na podium. Obiad babce podgrzewam po dziewiętnastej (stawiam na pewnik – pierogi z twarogiem). Później słucham jeszcze współczesnej kompozycji (opery?) „Baśń o sercu” Alka Nowaka (tylko czterdzieści minut i śpiewa Adam Strug, więc ryzykuję, że wytrwam) i w okolicach dwudziestej pierwszej wychodzę na zakupy do Biedronki. O cukierkach znów zapominam, ale odkrywam, że chipsy nie wypadły jednak ze sklepowej oferty, są po prostu wyłożone w innej alejce. W nocy waham się między nowym (czwartym) sezonem „Babylon Berlin” i drugim kinowym filmem z Downton Abbey. Wygrywa „Downton Abbey: Nowa epoka”, czego z lekka żałuję, bo lepiej w ogóle tego nie oglądać. Sama opowieść jest jeszcze słabsza, niż ta z wizytą króla w posiadłości Crawleyów, a zamknięcia niektórych wątków (Barrowa zwłaszcza) są w ogóle od czapy¹. Mam nadzieje, że Julian Fellowes nie spełni groźby i nie napisze scenariusza trzeciego filmu kinowego.
____
¹ Żeby nie napisać – z dupy.
Posts Tagged ‘Baśń o sercu’
Dzień trzy tysiące sto czterdziesty dziewiąty (sobota)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, Się słucha, Łatka, tagged Adam Strug, Antonio Vivaldi, Babylon Berlin, Baśń o sercu, cmentarz, cukierki, Downton Abbey: Nowa epoka, Julian Fellowes, Nisi Dominus, obiad, porządki, PR2, Thomas Barrow, z przypisem, zakupy on 29 października 2022| 15 Komentarzy »

-
Ostatnia siódemka
Najnowsze komentarze
-

Archiwum
- Follow Pokój z widokiem on WordPress.com

