
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ 7°C. Poranek silnie mglisty, później jest jedynie wilgotno i ponuro.
Podlewam tylko pelargonie i geranium na korytarzu, bo fikusy nie zużyły jeszcze wody, którą dostały w zeszłym tygodniu. Na obiad gotuję ryż do prażonych jabłek (w lodówce stoi otwarty słoik, który powinienem jak najszybciej wyjeść). Przy kolacji kończę kupiony w poniedziałek bochenek chleba. Zmniejszyli wagę bochenków, czy co? Nie wydaje mi się, bym jadł więcej, a jeden bochenek przestał mi wystarczać na cztery dni (od poniedziałku do piątku).
Posts Tagged ‘Antoni Gaudi’
Dzień dwieście dziewięćdziesiąty piąty (środa)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Z fotopuszki, tagged Antoni Gaudi, Barcelona, Bazyli, chleb, cudARTeńka, Grażyna, obiad, pocztówka, pogoda on 28 lutego 2024| 20 Komentarzy »

-
Ostatnia siódemka
Najnowsze komentarze
-

Archiwum
- Follow Pokój z widokiem on WordPress.com

