Mrozi w nocy, mrozi przez cały dzień (-3°C). I nawet trochę śniegu spadło, akurat tyle, by zabielić chodniki. Przestawiłem termostat grzejnika w pokoju, by trochę podnieść temperaturę w mieszkaniu. Netuję leniwie, słucham radia (PR2). Wieczorem dzwonię do mamy pogadać drugi raz i posłuchać, jak minął jej dzień. Obiad (pierogi z mięsem, duża porcja surówki) łączę z kolacją i jem przed 19.30 (TVP1). W programie zwracają uwagę, że przy takiej pogodzie warto pomyśleć o bezdomnych, bo co roku zamarza w Polsce kilkaset osób i w tym sezonie też już były ofiary śmiertelne. Pamiętam, że kiedyś media prowadziły skrupulatnie statystykę takich trupków. Później przyszedł Covid-19 z lepszymi statystykami i wojna za miedzą, i zamarźlaki przestały być tematem budzącym większe zainteresowanie. Po odcinku „Czarnej śmierci” oglądam jeszcze fragmentami „Żądło” (1973) i „Diunę” (2021). Kąpię się tuż przed północą i przykręcam grzejnik, bo jednak 25°C w pokoju to jak dla mnie trochę za dużo.
Posts Tagged ‘19.30’
Dzień dziewięćset dwudziesty dziewiąty (niedziela)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, Się słucha, tagged 19.30, korekta Gupi Czesio, leniwa niedziela, pogoda, PR2, TVP1 on 23 listopada 2025| 18 Komentarzy »
Dzień osiemset dziewiętnasty (wtorek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, tagged 19.30, Agata Kornhauser-Duda, balkon, geranium, korekta, korekta Gupi Czesio, pelargonie, pogoda, TVP1 on 5 sierpnia 2025| 21 Komentarzy »
Pochmurnie. 21°C. Od siedemnastej pada, spokojnie i długo.
Pelargonie na balkonie kwitną trochę intensywniej, ale zaczynają już nabierać wrześniowego wyglądu. Za to dla geranium obecna pogoda wydaje się w sam raz, bo jedno (z donicy w rogu balkonu) zakwitło.
Czekając na odcinek „Nieznajomej”, obejrzałem orędzie pożegnalne Andrzeja Dudy, a wcześniej Wiadomości… tfu! 19.30 i migawki z prezydenckiego pałacu. Radość i entuzjazm Pierwszej Damy, żegnającej się z personelem, były zadziwiające. Chyba wcześniej widziałem coś podobnie intensywnego jedynie u babki, gdy po zawale i kilku dniach pobytu w szpitalu dowiedziała się, że ją wreszcie wypisują i będzie mogła wrócić do własnego domu.



