❤❤❤
Kapitan, żadna niespodzianka, walentynkuje przez cały rok.
Bądźcie jak Kapitan i też walentynkujcie przez cały rok.
Czuwaj ❤❤❤Ernesto Gonzales
Znów nikt o mnie nie pomyślał, ale nie jestem tym ani zaskoczony, ani nawet zasmucony.¹
W pogodzie powrót zimy i mgliste, mroźne -7°C. Znów przestawiłem termostat głównego kaloryfera w pokoju na pełne grzanie.
Wieczór zgodnie z planem spędzam przy radioodbiorniku. Tym razem nie rozróżniam kontratenorów², dlatego w drugiej części transmisji wyświetlam libretto i śledzę bieg opery razem z włoskim tekstem. Nic nie rozumiem, ale przynajmniej wiem, kto w danym momencie śpiewa. Brak mi trochę rozklaskanej publiczności wiwatującej po ładniejszych ariach, a i samych operowych przebojów w „Poro, re dell’Indie” (HWV 28) trudno się dosłuchać. Ale to jest jednak Händel, więc muzycznie jest całkiem przyjemnie, chociaż tym razem chyba wszystko, co najlepsze do wyśpiewania, dostały obie panie i tenor.
Obiad znów zbywam dojadając makrelę z surówką.
_______
¹ Cały ten wstęp to zwykłe pierdoły, które mają usprawiedliwić wrzucenie na blog kartki z kalendarza z kapitanem Bzykiem.
² Śpiewają Rafał Tomkiewicz w partii tytułowej i młody Chorwat Franko Klisović jako Gandarte.



