Słonecznie i aż za ciepło, 11°C.
Nos odciśnięty okularami zalepiłem plastrem. Ale to dopiero po zakupach u Mistrza Jana i w zieleniaku.
Na obiad smażę kotlety z piersi kurczaka, po których czuję się jakiś przeżarty i ociężały. 400 gramów mięsa rozbiłem na trzy obiady – może trzeba było na cztery?
Spotkanie z Anną Brzezińską wypadło średnio. Prowadząca za bardzo eksponowała swoją osobę i zadawała nijakie pytania. Przed rozmową byłem bardziej nastawiony na kupno „Mgły” niż po.
Jeden George Gently (to już w nocy) nie zawodzi.
Dzień dwieście osiemdziesiąty trzeci (piątek)
16 lutego 2024 Autor: Hebius




Może warto pomyśleć o zmianie okularów, szczególnie jeśli korzystasz z nich często? Skoro potrzeba było aż plastra to powinno dać Ci do myślenia… Spotkania autorskie z tego typu pisarzami w ogóle potrafią być ciekawe?
Jakiego typu pisarzami? Każde spotkanie autorskie może być ciekawe. Wystarczy, że autor jest ciekawy i wygadany.
Gdybym na jakieś poszedł to zapewne tylko po autograf z dedykacją na książce. Niestety żaden z moich ulubionych pisarzy nigdy do Szczebrzeszyna nie przyjedzie… 🙄
Różni pisarze przyjeżdżają do Szczebrzeszyna. Orbitowski, Żulczyk, czy kogo tam jeszcze lubisz, też kiedyś mogą.
Chciałbym, choć to zbyt wielkie nazwiska na moją mieścinę, a co za tym idzie i gaże trzeba by wyłożyć większe.
Macie Festiwal Stolica Języka Polskiego, całkiem poważne wydarzenie kulturalne.
Tak, ale moich ulubionych pisarzy nigdy na nim nie było.
Pojawiają się inni, nie mniej ciekawi. Ale ty chyba nie korzystasz z oferty kulturalnej miasta?
Nie, ja tylko z oferty osiedlowego sklepu korzystam…
Pewnie gdybyś mieszkał bliżej miasta… :D
Złośliwcu, dobrze wiesz że moje osiedle jest częścią miasta 😝😝😝😝 Sołtys za płotem potwierdzi!
A jesteś w ogóle zapisany do miejscowej biblioteki?
Nie, moi rodzice są, mnie by się nawet taki kawał drogi nie chciało jechać… Stąd do biblioteki mam jakieś 5km…
Rozumiem.
Nie korzystasz, pewnie nawet nie wiesz, jacy autorzy mają w bibliotece spotkania, ale marudzisz z pełnym zaangażowaniem :D
Gdyby do Szczebrzeszyna przyjechał ktoś sławny to na pewno bym wiedział 🙄
Bo śledzisz intensywnie wszystkie media lokalne? Zaglądasz codziennie na strony biblioteki. muzeum? Macie w ogóle u siebie muzeum?
Ja – przyznam się – śledzę wszystko dość wybiórczo, więc przegapiłem nawet taką atrakcję, jak przyjazd prezydenta Andrzeja Dudy.
Tak, śledzę wszystkie media lokalne, portale i wszystko co się da. Wiem co w trawie piszczy nie ruszając sie z osiedla 😉
Niech ci będzie :)
Nie ma nic gorszego w wywiadach niż nijakie pytania.
Bo i wtedy odpowiedzi są przeważnie nijakie.
Ciśnienie mnie dobija.
„Wdepłam ” na stronę
https://www.vogue.pl/a/premiery-ksiazkowe-2024-biografie-na-ktore-czekamy
kwiecień 2024 -Biografia Heleny Wolińskiej i Włodzimierza Brusa, Katarzyna Kwiatkowska (tytuł w przygotowaniu)
-postać znienawidzona, ale warto wejść głębiej w jej życiorys
czerwiec 2024 -„Dezorientacje. Biografia Marii Konopnickiej”, Magdalena Grzebałkowska
-tu już wiadomo, że kupię
I jeszcze
10 kwietnia 2024-„Lulla La Polaca. Żyć to ja potrafię!”, Andrzej Szwan w rozmowie z Wiktorem Krajewskim
-przejrzałam YouTuba, ciekawa postać. Jeszcze sie zastanawiam
Ja trochę czekam na biografie Miry Michałowskiej (znanej też jako Maria Zientarowa), która ponoć jest aktualnie pisana.
Jak się napisze ,to zobaczymy 😉
Wiadomo, że nie wcześniej :)
A! I oczywiście kupię biografię Bogusława Kaczyńskiego napisaną przez Bartosza Żurawieckiego.
Ja inwestuję w panie
Ja nie mam takich podziałów.
Ja przy ilości książek jakie kupuję
Muszę wprowadzić pewne ograniczenia.
Poza tym jeżeli chodzi o panów mam pewien zapas do czytania biografii -Kuroń,Przybyszewski,Orkan i Bauman czekają na swoją kolej
Wiadomo.
czemu zalepiłeś nos plastrem ?
Przecież napisałem :D Miałem na nosie odcisk od okularów. Od tych takich skrzydełek, czy jak toto nazwać.
też mi się czasem odciskają ale nigdy nie zaklejałam. Po jakimś czasie to samo schodzi
Schodzi, ale nie chciałem rezygnować do tego czasu z używania okularów. Niestety już nawet przy oglądaniu telewizora lepiej się czuję w okularach, niż bez.
ja noszę non stop bo bez już ani nie obejrzę serialu ani nie poczytam ale jak tak masz odcisnięte to masz albo zauszniki żle nastawione albo te noski. Warto podejść do optyka i niech wyreguluje
Same się wyregulują, tak jak same się rozregulowały :)
ooo to masz fajne oprawki bo moje jakoś same się nie regulują. A szkoda bo mogły by mi się przykręcać poluzowane śrubki :D
Chyba jeszcze nigdy nie nosiłem okularów optykowi do regulowania.
ja tak. Raz właśnie jak mnie mocno cisnęły w nos to mi regulował bo to były takie okulary ze stałymi noskami bez regulacji więc mi nauszniki regulował. A tak co idę to mi przykręcają śrubki przy okazji
Ojciec w swoich okularach często śrubki gubił. A mnie jak się raz zdarzyła awaria, to musiałem wymienić całą oprawkę.
moje się poluzowują więc co idę na badanie to mi zawsze przykręcą. Nie mam tak małego śrubokrętu w domu
Aha. Ja do okulisty rzadko chodzę.
ja też nie do okulisty tylko do optyka :) a dokładniej do optometrysty :)
Jeden pies.