Nad Mazurami nadal wyż. 7°C. Słonecznie.
Wzmocniłem drugi karton do przechowywania na strychu zbędnych tekstyliów¹.
Wieczorem doczytuję zbiór felietonów Rusinka. A po „Chicago PD” oglądam jeszcze odcinek (3/4 śledztwa) „Inspektora Georga Gently’ego”.
I netuję ponad miarę.
______
¹ Typu lniane zasłony z lat 70. zeszłego wieku, czy kupiony a niewykorzystany materiał – jak to w typowej schedzie po krawcowej – na garnitur (tkanina przynajmniej z początku lat 90, jeśli nie starsza).




Bardzo ciepło! Wolałabym, żeby jeszcze była zima, bo za dwa tygodnie wybieramy się na Podlasie.
Za dwa tygodnie może się ochłodzi, chociaż na białą zimę za bardzo już bym nie liczył.
No właśnie ja też nie liczę, ale moje biedne dziecko już tak!
No tak, dla Nadi to by była atrakcja :)
A może „odstąpisz” te lniane zasłony komuś?
Zasłon byłoby mi trochę szkoda, bo ładne są :) Ale gdybym wiedział, że ktoś będzie z nich korzystał, to może bym odstąpił.
Jasne :) Jak ładne, to nie oddawaj.
Ładne ładnością lat 70. :D
Jak kiedyś wróci moda na takie wzory może ktoś się skusi. Na szczęście to len, więc mole się w nich nie zalęgną. Mogą czekać na swój czas.
i po co Ci te tekstylia ? wywalić i tyle. Nic z tego nie uszyjesz ani Ty ani inni. U nas na szczęście jest teraz sporo takich sklepów second hand gdzie można oddać takie różne rzeczy i ktoś sobie to kupi za grosze. Ja robię porządki lecę szufladami i takie pierdy teraz tam wynoszę. Już oddałam jakieś nie noszone kolczyki i wisiorki i płyty DVD z muzyką bo już nie było na czym tego odsłuchać :)
Już o tym kiedyś pisałem – mam opory przed wyrzucaniem dobrych rzeczy. Może to i bezsensowne, ale nikt mnie nie przekona, że śmietnik to właściwe miejsce nie tylko dla śmieci, ale też dla wszystkiego, czego się nie chce.
Co do sklepów second hand – to jest fajna inicjatywa, ale nie zapominaj, że ja mieszkam na prowincji, a nie w takiej metropolii, jak Katowice.
no nie miałam na myśli śmietnika tylko właśnie jakieś miejsce gdzie można oddać i ktoś jeszcze skorzysta. Możesz spróbować tutaj (pamiętając, że można teraz w takich grupach publikować rzeczy jako osoba anonimowa)
https://www.facebook.com/groups/767346977437211/
Gdyby bardzo mi zależało na pozbyciu się tych rzeczy pewnie mógłbym skorzystać z tej grupy.
radzę przemyśleć. I tak nic z tym nie zrobisz i nie wykorzystasz :) a za jakiś czas pewnie będą inne rzeczy do oddania.
Zapewne. Tylko po co mam o tym myśleć już teraz? :)