Wreszcie jakieś pocieszające wieści:
W dniu 21 kwietnia Biblioteka Narodowa opublikowała najnowszy raport o stanie czytelnictwa w Polsce. Na zadawane od blisko trzech dekad pytanie o czytanie w całości lub fragmencie co najmniej jednej książki w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie twierdząco odpowiedziało 42% respondentów. To najlepszy wynik od sześciu lat. Oznacza wzrost o 3% w skali roku i o 5% w skali dwóch lat. Na razie można mówić o powodach do ostrożnego optymizmu, choć do poziomu wskaźników z początku XXI wieku jeszcze daleko.¹
Dziękować koronawirusowi?
A poza tym spokojny dzień z wizytą mamy od wczesnych godzin porannych. I mało absorbującą obecnością Barbary² od jedenastej. Rozmawiam. Odpoczywam. Nie muszę przejmować się obiadem. Mama smaży kotlety z piersi kurczaka, które dziś wyjątkowo smakują odrobinę przegłodzonej babce. Wieczorem meczy mnie lekki ból głowy. Słońce znów dogrzewa intensywnie i przegrzałem się deko przy spacerze na przystanek.
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
W nocy udało mi się posunąć trochę do przodu sprawę blogowego remanentu. Przywróciłem wszystkie utracone wpisy (czy z wszystkimi komentarzami, to nie wiem) z okresu od 28 lutego do 11 kwietnia. Ciężkie to było momentami (wymagające czujności, uwagi) i bardzo zniechęcające do kontynuowania pracy. Łatwiej byłoby skasować cały blog i zacząć wszystko od nowa.
________
¹ Biblioteka Narodowa: 42% – nieduży wzrost poziomu czytelnictwa w Polsce (w bibliotecznej informacji odsyłacz do pełnego tekstu raportu)
² Bratowa miała coś niezwykle interesującego/ważnego w komórce. I objedzona, opita herbatą się zjawiła, więc ani rozmowy oczekiwała, ani zwykłego goszczenia.




Każdy wzrost czytelnictwa w Polsce należy uznać za cud! :-) Choć przyznam że nie wierzę w tak wysoką liczbę. Gdyby zbierający te dane zapytali ludzi co ostatnio czytali to mogło by być gorzej :-) Z drugiej strony jak się nie może wyjść z domu, to siłą rzeczy człowiek szuka zajęcia… :-)
Czytelnictwo ma obecnie tak dużą konkurencję w postaci łatwiejszych rozrywek (tv, Internet, gry komputerowe), więc trzeba się cieszyć, że w ogóle ktokolwiek u nas nadal czyta.
Dokładnie tak :-) Przy okazji my możemy się czuć elitarnym gronem :-)
Jesteśmy mniejszością, ale z elitarnością bym się nie wyrywał.
Gry komputerowe wpływają korzystnie na mózgi zapalonych graczy. Osoby
grające w gry RTS (strategie czasu rzeczywistego) mają lepiej rozwinięte połączenia między rejonami mózgu odpowiadającymi za zdolności wzrokowe i przestrzenne oraz lepiej rozwinięty obszar odpowiedzialny za automatyczne wykonywanie ruchów.
Tu jest ciekawy tekst na ten temat:
Nauka w Polsce Mózg gracza różni się od innych
Więc może lepiej grać, niż czytać?
Najlepiej i grać i czytać :-)
Doba na to za krótka. No i co, jeśli kogoś gry w ogóle nie pociągają. Tak jak mnie na przykład. Nie chcę grać, nie grałem i nie gram, i nawet sobie nie wyobrażam jakimi argumentami zwolennik gier mógłby do mnie trafić i przekonać do zmiany nastawienia :) Dlatego też i do czytelnictwa nikogo nie namawiam i nie przekonuje. Nie chce czytać to niech nie czyta, jego strata. Albo zysk :)
Ja kiedyś grałem, ale raczej w strzelanki i gry sportowe… Od paru lat nie mam na dysku ani jednej gry i jakos bez tego żyję :-) Wolę poczytać jak mam wolną chwilę.
A ja z gier na komputerze, które kiedyś miałem i korzystałem, to tylko pasjanse :D
Ale teraz tego nie dodają do nowych Windowsów, to już nic nie mam.
Trochę mnie zastanawia, że pytają o przeczytanie książki również WE FRAGMENCIE… Czyli pytają jakby o samą czynność czytania, a nie o poznanie książki. No to można w to wliczyć również gazety i czasopisma ;)
Wiesz¹, to pytanie w rzeczywistości było jeszcze straszniejsze:
:D
______________
¹ a byś wiedziała, gdybyś kilknęła w odsyłacz i zajrzała do raportu, który jest krótki (25 stron) a ciekawy i ze wszech miar wart przeczytania
No to pięknie :(
A ja nie jestem w stanie przeczytać 25 stron na komputerze. Z kolei coraz rzadziej drukuję do jednorazowego przeczytania – robię, co mogę w kwestii ekologii (mogę mało).
W tej sytuacji kupno czytnika wydaje się wręcz konieczne :D
No weź!
Ja już mam :D