Praca, obiad, a wieczorem po kąpieli znów jestem zbyt śpiący, by sklecić choć kilka zdań blotki.
Ale w niedzielę nadrobię zaległości.
Krótko
1 września 2012 Autor: Hebius
1 września 2012 Autor: Hebius
Praca, obiad, a wieczorem po kąpieli znów jestem zbyt śpiący, by sklecić choć kilka zdań blotki.
Ale w niedzielę nadrobię zaległości.
Liczę na to…
Dowcipniś! :D
W każdym razie jeśli już zabiorę się do tego uzupełniania, to później, po 20. Teraz idę podgrzać sobie pierogi na obiad, a potem biorę (mam nadzieję, że babka trochę pomoże) za pieczenie ciastek.
Pracowity, jak Hebius…:-)
:D
Z natury to ja jestem bardziej leniwy, niż leniwiec.
No chyba, że tak:-)
Na 100%.