Słonecznie i ciepło (16°C).
Rankiem net obiegła informacja o śmierci Vala Kilmera. Smutna wiadomość. Szkoda człowieka.

Lubiłem aktora od pierwszego ujrzenia w kinie, czyli od „Willow” (1988) i roli Madmartigana¹.
W nocy oglądam „Immortals. Bogowie i herosi” (2011) dla Henryego Cavilla w roli Tezeusz. Film okazał się taką… sieczką, że gdyby nawet Cavill wystąpił w nim nago, nic by to nie pomogło.
_____
¹ Przez moment się zastanawiałem, dlaczego nie od nagranego wcześniej „Top Gun” (1986), ale Internet podpowiada, że ten film miał polską kinową premierę dopiero w wolnej Polsce (1 marca 1991).



