Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘FoxLife’

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Z pamiętnika robola

Godz. 03:55. Pobudka. Za oknem ciemna noc. I zaczyna mżyć.
Godz. 04:25. Kawa wypita, kanapka zjedzona – mogę klapnąć na kanapie i zacząć czekanie na majstra.
Deszcz pada coraz mocniej.
Myślę o pierdołach.
I o znajomych.
I o „Zgodnie ze starym zwyczajem, według którego osoba wyżej postawiona w hierarchii społecznej pozdrawia pierwsza…” co w sumie można chyba zakwalifikować do myślenia o znajomych.
Godz. 04:55. Jest Pan K, maksymalnie zdegustowany dzisiejszą pogodą.
Godz. 05:06. Na budowie w NR.
Normalnie leje. Przez pół godziny nie wychodzimy z samochodu. Majster narzeka – na braki materiału, na nogę, która boli go coraz mocniej, na pogodę – ja staram się słuchać Trójki.
Godz. 06:10. Rozpogodziło się na tyle, że można ruszyć z murowaniem fundamentów i jednego z kominów.
Godz. 09:00. Śniadanie.
– Co z tą nogą się dzieje? – zastanawia się majster. – Może trzeba się wybrać do lekarza? Od czerwca to już powinno wszystko się unormować i przestać boleć, a dzisiaj w drugie kolano coś mi wlazło. Pogoda taka, czy co?
Godz. 15:15. Zjazd z budowy. Jestem padnięty i głowa zaczyna mnie boleć.
– Trzeba wziąć kasę za parter – mówi majster. – Bo nie wiadomo, czy nie będziemy musieli przerwać na razie budowy. Ledwo chodzę.
Irytujące.
Skoro już coś zacząłem, chciałbym to skończyć. I potrzebowałbym roboty przynajmniej do zimy, by mieć dobry pretekst dla weekendu w stolicy.
A majster mógł się już w czerwcu zreflektować i nie porywać na stawianie tego budynku.
Godz. 15:23. Obiad. Kąpiel.
Godz. 16:05. Komputer. Pinokio jest już w Polsce i nawet na GG się pojawił.
Godz. 18:10. FoxLife „Bracia i siostry” odc. 6 (sezon 4) – „Zen i wyznanie”.
Godz. 19:15. Znów komputer.
Godz. 22:00. (w planach) Łóżko.

-100%-
Edycja estetyczna 2020.05.19
Pierwotnie w tytule „2072. Poniedziałek”.

Read Full Post »

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Gdy czytam o kładzeniu styropianu, czy innych takich, to sobie myślę „Ależ to kurewsko nudne! Jak ja mam skomentować taką blotkę!?”

Abramasia (live)

Z pamiętnika robola

Godz. 01:20. Budzi mnie wichura za oknem. Wstaję, by zamknąć drzwi balkonowe przed nadciągającą burzą.
Godz. 02:50. W mieszkaniu nie ma czym oddychać. Wstaję, by otworzyć drzwi balkonowe. Już nie pada, więc mogę.
Godz. 03:55. Pobudka. Trzeba jednak przestawić ten budzik trochę do przodu.
Godz. 04:50. Przyjeżdża majster.
Godz. 05:00. Na budowie w NR – murowania fundamentów ciąg dalszy.
Majster namawia inwestora na podpiwniczenie budynku. Plastuś byłby za, ale musi jeszcze skalkulować koszty.
Godz. 14:45. Zjazd z budowy.
Godz. 15:00. Obiad.
Kotlety niedosolone, ziemniaki niedogotowane.
Godz. 15:45. Kąpiel.
Znów przez pół godziny odpoczywam w wannie.
Godz. 18:10. FoxLife „Bracia i siostry” odc. 2 (sezon 4) – „Druzgocąca wiadomość”.
Wątek z Kevinem, który namawia Scotty’ego na własnego dzidziusia, bym sobie najchętniej darował. To już nawet seks między Mel i Linz (w QAF) był ciekawszy.
Godz. 19:30. Do niczego już się nie nadaję. Dzień nie wymęczył mnie upałem, a praca była znośna, ale niedospania nie przeskoczę. Potrzebuję minimum ośmiu godzin snu i już.

-100%-
Edycja estetyczna 2020.05.23
Pierwotnie w tytule „2066. Wtorek”.

Read Full Post »

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Z pamiętnika robola

Godz. 03:55. Pobudka.
Godz. 04:55. Majster się lekko spóźnia. A może teraz będzie już przyjeżdżał tak stale?
Godz. 05:07. Na budowie w NR.
Plastuś już się krząta na placu, dowozi taczką cement i wapno.
Cementowe bloczki są w wykopie.
Wyciągam z blaszaka betoniarkę, mieszam zaprawę i majster rusza z murowaniem fundamentów.
Godz. 08:30. Śniadanie.
Straszyli w prognozie upałem, ale dzień jest całkiem znośni – parny, ale pochmurny, więc słońce nie daje zbyt mocno popalić.
Godz. 11:00. Wypad do sklepu po wodę mineralną.
Kłania mi się jakiś nieznajomy chłopak na przystanku. Zmyliło go, że tak uważnie mu się przyglądam?
Godz. 13:05. Skończył się cement, ale majstrowi nie spieszno z powrotem do domu.
Godz. 14:25. Zjazd z budowy.
Godz. 14:35. Obiad, rozmowa z babką o pierdołach. Pani A. ma ją zarejestrować na jutro do lekarza.
– I znowu zawraca babcia kobiecie głowę – burczę z wyrzutem. – Przecież mama miała przyjechać i iść razem z babcią.
– Ale Ania sama zaproponowała… – broni się babka.
Akurat!
Godz. 15:00. Kąpiel. Przez pół godziny leżę w wannie. A później nakładam cieniutkie szorty w owieczki i zalegam na kanapie. Słońce właśnie wylazło zza chmur i w mieszkaniu zrobił się gorąc nie do wytrzymania.
Godz. 18:10. FoxLife „Bracia i siostry” odc. 1 (sezon 4) – „Przyjęcie zaręczynowe”.
Godz. 19:10. Zakupy w pawilonie.
Znów wdałem się w pogawędkę z kasjerką. I skusiłem na kilogram krówek.
Godz. 19:25. No to mam jeszcze prawie dwie godziny dla siebie.

-100%-
2020.05.20; Wpis przejrzany, poddany estetycznej kosmetyce.
Pierwotnie w tytule „2065. Poniedziałek”.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij