Na obiad kasza gryczana. Dawno nie było, więc babka je z apetytem. A może i tak by jadła, bo kiedyś lubiła i czasem gotowała tylko dla siebie. Zamiast lektury wylepka – pozdrowienia dla kogoś, kogo ledwo znam i nawet nie wiem, czy lubię. Po dwudziestej zakupy w Biedronce. Na dworze jest już tak chłodno, że zakładam grubszą kurtkę. W nocy dwa kolejne odcinki „Ghost Wars” z naburmuszonym Avanem Jogią, grającym z finezją sklepowego manekina.
Posts Tagged ‘Avan Jogia’
Dzień dwa tysiące siedemset sześćdziesiąty czwarty (sobota)
Posted in Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, Łatka, tagged Avan Jogia, Ghost Wars, Netflix, obiad, pogoda, takie tam, wylepka on 9 października 2021| 20 Komentarzy »



