Dwójka (PR2) nie odbiera po południu, przez co straciłem odcinki „Mansfield Park” (13:50) i „Płytomanii” (15:00). Po obiedzie (zupa jarzynowa) siedzę nad nowym numerem „Repliki”, zastanawiając się nad pierdołami („osoby terapeutyczne” to terapeuci czy może pacjenci poddawani terapii?) zamiast wgryzać się w problemy poruszane w wywiadach. Na wieczór miałem ambitniejsze plany blogowe, ale nieoczekiwanie wszedł mi w paradę „Konik Garbusek”¹ (2021) – nieidealna², ale całkiem przyjemna bajeczka.
________
¹ W Polsce – chyba nie z powodów poprawności politycznej? – film dostał tytuł „Iwan i zaczarowany kucyk”, ale zagapiłem się i zamiast poszukać w sieci wersji z lektorem, obejrzałem oryginalną, bo taka pierwsza wyskoczyła w wynikach Google.
² Głupi Iwan mógłby cieszyć oczy większą urodą niż przaśna słowiańskość Antona Szagina.



