Wietrznie, ale nie aż tak jak w poniedziałek¹. Po południu nawet dość słonecznie. 23°C.
Paweł zgodnie z zapowiedzią gotuje na obiad zupę paprykową. Wolałbym zrobić to sam, pod swój smak², ale skoro chciał, nie oponuję. I nawet zjadam talerz tego, co uwarzył.
Wieczór spędzam przed telewizorem. Paweł netuje spokojnie, a ja po odcinku komediowego „Kryptonim Polska”³ oglądam jeszcze całkiem niezłe „Na noże” (Knives Out. 2019) z Danielem Craigiem i paroma innymi gwiazdami w obsadzie.
_______
¹ W poniedziałek u mamy przed blokiem poleciał jeden z klonów zaduszonych przez jemiołę.
² Paweł soli używa w takich ilościach, że spokojnie mógłby nie używać wcale, nie będzie różnicy. I lubi selera, który jak dla mnie mógłby podzielić los cukinii i w ogóle nie istnieć.
³ Wszystko, co najzabawniejsze było w zwiastunie i w sumie nie jestem pewny, czy warto sobie psuć frajdę oglądaniem całości.



